"Stanisław hrabia na Wiśniczu Lubomirski wojewoda starosta generalny krakowski, zatorski, spiski, niepołomicki, naczelny wódz wojsk królestwa, przeciw Osmanowi cesarzowi Turków i Dzianubet Gorejowi chanowi Tatarów, aby odpocznienie zgotować siłom swoim, staraniem o dobra publiczne, a także wojnami: inflancką, moskiewską, pruską, scytyjską, turecką, wreszcie samym wiekiem steranych, budowlę tę wzniósł i ozdobił. Ażeby zaś pożytkowi wspólnemu mógł służyć, twierdzę dołączył Roku Chrystusowego 1641"
łaciński napis nad portalem wejściowym do zamku w Łańcucie

Ocena zabytku


Możesz ocenić:
Łańcut (woj. podkarpackie) - Bastionowy zamek magnacki

Ocena obecnej atrakcyjności obiektu
Średnia ocena: 4.7 na 5. Głosów: 296 4.5 stars
           
 
Ocena nastawienia do turystów na terenie obiektu
Średnia ocena: 4.2 na 5. Głosów: 233 4 stars
           
 


Opis i stan obecny


Ankieta
Inne ankiety
Jeden z najbardziej znanych zamków w kraju, odwiedzany tłumnie przez tysiące turystów. Historia szczęśliwie go oszczędziła, mógł więc zostać rozbudowany do jednej z najwspanialszych rezydencji w Polsce. Całe założenie łańcuckie obejmuje ogrody, park, Oranżerię, stajnię, wozownię, Ujeżdżalnię, storczykarnię, Maneż i pałacyk zwany Zameczkiem Romantycznym.
Zamek wyewoluował z wieży strażniczej z XVI wieku. Na początku XVII stulecia do wieży dobudowano od północy budynek, tworząc dwór obronny. Dość szybko rozbudowano go do trójskrzydłowej warowni z 4 narożnymi pięciobocznymi bastejami. Budowla ta była otwarta w kierunku południowym i z tej strony prowadził wjazd. Stary dwór został wtopiony w skrzydło zachodnie. Dziś jest to część zamku od bramy wejściowej do południowo-zachodniej Wieży Zegarowej włącznie. Jest to wieża na prawo od wejścia do zamku, nie mylić z wieżą z zegarem słonecznym. Na tym skończyła się historia zamku związana z rodem Stadnickich. Kolejni właściciele - Lubomirscy, wzmocnili i przebudowali warownię w czteroskrzydłową budowlę z wjazdem od zachodu. Aby podkreślić nową elewację frontową obie wieże od zachodu zwieńczono barokowymi hełmami. Dalszy rozwój rezydencji łańcuckiej miał już charakter rozbudowy pałacowej oraz dopasowywania się do aktualnie modnych stylów architektonicznych.
Zamek otoczony jest fortyfikacjami bastionowymi znacznie już zredukowanymi przed wiekami przez samych właścicieli. Pięć potężnych bastionów z czasem utraciło charakter militarny na rzecz dekoracyjnego - stały się częścią ogrodów i parku z takimi budowlami jak glorietta czy Oranżeria. Zamek ma kształt czworoboku z czterema narożnymi wieżami i wewnętrznym dziedzińcem w środku. Wieże te z łączącymi je skrzydłami wyznaczają obszar właściwego zamku. Wszystko co stoi poza nimi nie stanowiło oryginalnej bryły warowni. Największą dobudówkę stanowi połączony ciąg budowli od zachodu i południa, powstały głównie w wyniku XIX-wiecznych prac poszerzających rezydencję. Przedłużono elewację frontową i zakończono ją dekoracyjną wieżą z zegarem słonecznym w kartuszu herbowym. Kolejne budynki od południa utworzyły nowy, mniejszy dziedziniec. Ponieważ jest to najmniej zabytkowa część zamku współcześnie urządzono tu hotel i restaurację, wcześniej zresztą też funkcjonowały w tym miejscu kuchnie z całym zapleczem.
Druga dobudówka znajduje się po przeciwległej stronie frontu zamku - za wieżą płn.-zach. Jest to biblioteka z początku XIX stulecia. Posiada mury obrośnięte pnączami.
Pokaźnych rozmiarów budynek stojący na prawo od wejścia, blisko piątej wieży to Oranżeria, w której do marca 2018 znajdował się udostępniony zwiedzającym ogród botaniczny z kilkoma gatunkami fauny jak żółwie, papugi i ryby. Jednak obecnie została ona przekształcona w Centrum Edukacji Tradycji im. Jana Potockiego. Oranżeria była w założeniach budynkiem odpoczynku dla księżnej Lubomirskiej. Służyła jednak bardziej jako magazyn do przechowywania roślin w okresie zimowym, a także odbywały się tu przedstawienia teatralne i rauty. Na piętrze znajdowały się garderoby i pokoje aktorów występujących w przedstawieniach oraz ogólnie pokoje gościnne dla kapelana czy lekarza. Obecnie budynek został naszpikowany nowoczesnymi technologiami i przenosi turystów w epokę Potockich - tak przynajmniej twierdziły zapowiedzi prasowe. Miałem okazję zwiedzić Oranżerię i nie do końca mogę to potwierdzić. Mocno reklamowany przelot balonem z hrabią Potockim nad Łańcutem sprzed stu lat to w rzeczywistości makieta balonu z ekranem w gondoli. Odtwarzany jest na nim film z widokiem Łańcuta z góry, ale takiej jakości, że wywołuje jedynie uśmiech politowania. Ogólnie oranżeria jest jednak fajną atrakcją, tylko nie powinno się używać nośnych i nie adekwatnych sloganów. Można ją zwiedzać z audio-przewodnikiem, co polecam. Parter wypełniony jest zdjęciami i panelami LCD z różnymi tematami dotyczącymi zamku. Wystrój w stare mapy i zdjęcia również jest w porządku. Piętro z kolei to korytarz z podobnymi panelami oraz 4 duże sale z wielkimi projekcjami na 3 ścianach: o zamkowej kuchni, przyjęciach na zamku i sali balowej, o Elżbiecie (Izabelli) Lubomirskiej i o dzieciach wychowujących się tu. Projekcje są bardzo długie, jeśli chcemy oglądać je w całości trzeba zarezerwować sporo czasu. W podziemiach zaś (przy kasie) widać odsłonięty oryginalny kanał grzewczy, a w pomieszczeniu obok znajduje się piec.
W ogromnym parku zamkowym rosną stare drzewa, egzotyczne krzewy, są też piękne ogrody z fontannami w stylu włoskim. Znajdują się tu również korty tenisowe i dawna Ujeżdżalnia, która teraz również przeszła przemianę. Pierwotnie była miejscem nauki jazdy konnej, po wojnie salą gimnastyczną, a teraz w nowoczesny sposób pokazuje kolekcję 50 karet, powozów i sani zakupionych przez muzeum łańcuckie po 1945 roku (w przeciwieństwie do kolekcji w wozowni nie mają one nic wspólnego z zamkiem). Są tu powozy i karety spacerowe, myśliwskie, wyścigowe, a także coś specjalnego - kareta, którą podróżował Fryderyk Chopin! Ekspozycja jest niezwykła - pojazdy umieszczone są na specjalnych podestach z oświetleniem i lustrami. Planowane są prezentacje pokazujące kulturę jazdy i powożenia. Ujeżdżalnia podobnie jak Oranżeria jest częścią Centrum Edukacji Tradycji im. Jana Potockiego.
Nieco dalej, przy bramie północnej stoi tzw. Zameczek Romantyczny z okrągłą wieżą. Przed laty mieściła się tam kawiarnia, ale już nie funkcjonuje.
Osobną część założenia, bo odciętą ulicą, zajmuje wozownia i stajnia pochodzące z przełomu XIX i XX wieku. Znajdujący się tu zbiór ponad 50 powozów wraz z powozami w Ujeżdżalni jest jedną z największych tego typu kolekcji w Europie. Zbiór w wozowni składa się pojazdów miejscowych należących do rodu Potockich i sprowadzanych głównie z Austrii, Francji i Anglii. W części stajni mieści się płatny osobno Magazyn Sztuki Cerkiewnej z ikonami uratowanymi z bieszczadzkich i pobliskich cerkwi, po wysiedleniach w ramach akcji "Wisła". Kolekcja obejmuje również rzemiosło artystyczne oraz liczący 300 woluminów zbiór starych druków cyrylickich i jest to największa kolekcja ukraińskiej sztuki sakralnej w Polsce. Najcenniejszy eksponat stanowi księga liturgiczna z lwowskiej drukarni Fedorowa z 1574 roku.
Stosunkowo niedawno w parku zamkowym przybyła nowa atrakcja - storczykarnia, którą zrekonstruowano w 2008 r. Czteroskrzydłowa budowla z dziedzińcem przeznaczonym na cele kulturalno-rozrywkowe robi pozytywne wrażenie, szkoda że dla turystów przeznaczono zaledwie niecałe 1,5 skrzydła. W obiekcie działa Storczykarnia Cafe Jazz Bar, gdzie można napić się kawy, jak i przyjść na koncert.
Kasy biletowe znajdują się obecnie w wyremontowanym budynku Maneżu, czyli ujeżdżalni wojskowej dla stacjonującego w Łańcucie oddziału Cesarsko Królewskiej kawalerii. Jest to budynek sąsiadujący z terenem zamkowym, który w PRL mieścił warsztaty autobusowe PKS!
Warto podkreślić, że Łańcut oferuje możliwość wejścia za darmo do parku (do części zewnętrznej, bo za fortyfikacjami jest już bramka i opłata), co w okolicznych zamkach (Baranów, Krasiczyn) nie jest już możliwe.
Najwspanialsze w zamku łańcuckim są jednak jego wnętrza. Zwiedza się je z przewodnikiem, który opowiada wiele ciekawych historii. Można m.in. zobaczyć salę balową, w której od wielu lat odbywają się słynne koncerty muzyki poważnej, sypialnię chińską, apartament turecki, pokój bilardowy, salon zimowy, gabinet zwierciadlany. Od 2017 r. dostępne jest II piętro zamku, którego jeszcze nie widziałem, a na nim m.in.: Salon Pompejański, Pokój Czerwony, Pokój Kąpielowy, Sypialnia Rokokowa. Bilet wstępu do tej części rezydencji jest oddzielny od reszty zamku.
Wnętrza są pięknie wyposażone, ozdobione i urządzone, jednakże z 3 moich wizyt w zamku pozostało mi wrażenie, że w funkcjonowaniu muzeum zatracono gdzieś wyczucie dla kogo ta placówka jest przeznaczona.
ozdoba
Plan filmowy
W zamku w Łańcucie kręcono kilka filmów, w tym "Hrabinę Cosel" i "Trędowatą". Wraz z jej bohaterką Stefcią Rudecką widzowie wędrowali po sali balowej, kolumnowej, korytarzu białym i czerwonym, teatrze, galerii rzeźb. Gdy jednak przy kręceniu zdjęć kilka pojazdów konnych zostało uszkodzonych, dyrekcja muzeum ostatecznie zakazała wstępu do zamku filmowcom.
W całym obiekcie nie można robić zdjęć, turysta permanentnie jest obserwowany przez całą masę pilnujących muzealników, trzeba poruszać ściśle wg wyznaczonych tras i w dużej grupie. Atmosfera zwiedzania nie była więc dobra. Można odczuć, że najchętniej pokazywano by zwiedzającym wnętrza zamku na ekranie monitora. No, ale było to już jakiś czas temu, być może nastawienie do turystów się zmieniło.
Z pewnością wielką zmianą jest zniesiony od 2017 r. zakaz fotografowania. W końcu w całym zamku można już robić zdjęcia bez lampy błyskowej! Nie wiązałbym tego faktu z dobrą wolą dyrekcji muzeum, raczej z wyrokiem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, iż takowy zakaz narusza prawa konsumenckie i jest niedozwolony...
Najnowsze atrakcje zamku Łańcut to stworzone w piwnicach w okresie międzywojennym przez Potockich łaźnie, zwane Łaźniami Rzymskimi. Wykonano je z wielkim rozmachem, za pomocą zaawansowanych systemów grzewczych. Postawiono najnowocześniejsze urządzenia kąpielowe, do elektroterapii, sauny, pokoje z urządzeniami gimnastycznymi oraz wypoczynkowy ze skórzanymi kanapami. Była nawet pijalnia wód mineralnych ze źródła oddalonego o 10 km. Dla gości Potockich była to największa atrakcja pobytu w Łańcucie. Obecnie, dzięki przedwojennym zdjęciom, łaźnie zostały skrupulatnie odtworzone (łącznie z kafelkami i malowidłami ściennymi) i można je zwiedzać na osobnych biletach. Czy są one warte oglądnięcia? W porównaniu do innych komnat w zamku są dość skromne i nie robią wielkiego wrażenia. Atrakcja raczej tylko dla koneserów i naprawdę zainteresowanych historią rezydencji.
W sumie więc zamek oferuje tyle atrakcji, że można by tym obłożyć kilka muzeów. W kasach jest do kupienia aż 8 osobnych biletów: park wewnętrzny, zamek + stajnie + wozownia, łaźnie, Oranżeria, Ujeżdżalnia, sztuka cerkiewna, wnętrza II piętro, storczykarnia, co jest sporą przesadą i ciężko się w tym połapać....


Łańcut posiadał jeszcze inny - wcześniejszy zamek. Stał on na sztucznym wzgórzu w najstarszej części Łańcuta - Łysej Górze. Dziś znajdują się tu zabudowania plebanii, wzgórze zamkowe wciąż jest jednak bardzo wyraźnie zarysowane, a mury fundamentowe zostały niedawno odkopane przez archeologów. Niestety nie będą one odsłonięte, bo postawiono na nich nowy budynek opieki społecznej. Zamek ten zamykał średniowieczne miasto od północy, posiadał własne fortyfikacje i choć brak o nim informacji, musiał być znaczącą warownią z licznymi budynkami. Prawdopodobnie był jednak drewniany. Jako siedziba starosty ruskiego (Rusi Czerwonej) Ottona Pileckiego, musiała mieścić kancelarię starościńską i urzędy wraz z pokaźnym zapleczem gospodarczym. Wiadomo, że przy zamku stał osobny budynek kuchenny, ptaszarnia i owczarnia. Zniszczyli go ostatecznie podczas "potopu" siedmiogrodzianie sprzymierzonego ze Szwedami księcia Rakoczego.

Rekonstrukcja 2 lub stary widok zamku lancut
WWidok pałacu w Łańcucie z czasu ordynacji Alfreda II Potockiego wg Napoleona Ordy z 1880 r.



Plany i rekonstrukcje

Powrót na górę strony

plan miasta łańcuta
Rekonstrukcja obwarowań Łańcuta z początku XVI wieku: 1 – rynek, 2 – linia obwałowań, 3 – Brama murowana (w zatoce), 4 – Brama Dolna (w zatoce), 5 – kościół obronny, 6 – stary zamek, 7 – furtki. Opracował M. Proksa na podstawie J. Bogdanowskiego (Fortyfikacje łańcuckie na tle małopolskiej sztuki obronnej, Łańcut 1976)


fazy rozwojowe
Fazy rozwojowe zamku Łańcut za Pileckich i Stadnickich. I - wieża strażnicza, koniec XVI w. (?), II - dwór obronny Stadnickich, pocz. XVII w., III - zamek Stadnickich, ok. 1610 r., IV - krużganki, po 1610 r. , a - zarys tarasu i fosy, b - klatki schodowe, c - obecne wejście . Plan na podstawie opracowania J. Bogdanowskiego

plan
Plan zamku Łańcut
1 - Główna brama północno zachodnia, 2 - Kordegarda, 3 - Zamek, 4 - Biblioteka, 5 - Glorietta / Eksedra, 6 - Oranżeria, 7 - dziedziniec powstały w XIX wieku, 7a - Obecny Hotel, 7b - Obecna restauracja, 8 - pierwotny dwór wtopiony w skrzydło zachodnie 9 - Piwnice z Łaźniami Rzymskimi, 10 - Zameczek Romantyczny, 11 - Brama północna, 12 - Ogród Włoski, 13 - Storczykarnia, 14 - korty tenisowe, 15 - Ujeżdżalnia, 16 - Dom Zarządu Ogrodów (obecnie szkoła muzyczna), 17 - Stajnia, 18 - Powozownia, 19 - Maneż - kasy, 20 - staw z wysepką

rekonstrukcja
Rekonstrukcja fortyfikacji łańcuckich z czasu ok. 1660-70. Oprac. J,. Bogdanowski
Źródło: Budownictwo obronno-rezydencjonalne ziemi przemyskiej i sanockiej, Michał Proksa, Przemyśl 1994


rekonstrukcja

rekonstrukcja
Łańcut na 2 mapach: z ok. pol. XVIII wieku i poł. XIX wieku. 1 - Łysa Góra - miejsce po starym zamku, 2 - nowy zamek

Zdjęcie lidar
Zdjęcie z lotniczego skanowania laserowego terenu plebanii i pierwszego zamku w Łańcucie


Historia, wydarzenia

Powrót na górę strony

Od II połowy XIV w. Łańcut był własnością wojewody sandomierskiego Ottona Pileckiego z Pilczy. On właśnie wybudował tu na swoją siedzibę pierwszy obiekt obronny - mały zameczek, który później był rozbudowywany. Budowla stała na wzniesieniu zwanym Łysą Górą, a obecnie Wzgórzem Plebańskim.


Rekonstrukcja 4 lub stary widok zamku lancut
Zamek Łańcut - widok od zachodu. Akwarela Thomasa de Thomonda z końca XVIII w.

ozdoba
Koronowani goście
Już pierwszy zamek łańcucki, dzięki swoim właścicielom, był miejscem wizyt wielkich osobistości. Bywał tu król Kazimierz Wielki, który nadał Łańcut Pileckiemu za zasługi w czasie pełnienia funkcji starosty ruskiego. Z kolei żona Ottona, Jadwiga była matką chrzestną króla Władysława Jagiełły, a córka Elżbieta od 1417 r. jego żoną, więc i ten monarcha odwiedzał Łańcut. W 1410 r. odbyło się tu spotkanie Jagiełły z Witoldem przed bitwą pod Grunwaldem. W 1429 r. do zamku przybył cesarz Zygmunt Luksemburczyk. W 1509 r. i później w Łańcucie wielokrotnie przebywał król Zygmunt Stary.

punktor 1502 r. - istnieje wzmianka o fortyfikacjach otaczających zamek Pileckich, który był następnie dwukrotnie atakowany przez Tatarów i Turków. Miasto zostało zniszczone, jednak zamek nie został zdobyty, co dobrze świadczyło o jego warowności
punktor II poł. XVI w. - na południe od ówczesnego zamku powstał zalążek drugiej warowni w postaci wieży strażniczej. Postawili ją prawdopodobnie jeszcze Pileccy, nie jest to jednak pewne
ozdoba
Stanisław Stadnicki
Stanisław Stadnicki to bardzo barwna, ale negatywna postać. Z powodu swojego awanturniczego trybu życia zwany był "Diabłem Łańcuckim". Walczył z królem, sejmem, Kościołem, własną rodziną, a przede wszystkim z sąsiadami. Napadał na kupców, podróżnych, mnichów. Mniejsze lub większe potyczki miał z: Opalińskimi, Ligęzami, Korniaktami, Ostrogskimi, Pileckimi, Drohojewskimi. Posunął się nawet do porwania Konstantego Korniakta, którego więził w lochu tak długo (8 tygodni) aż ten wraz z rodziną podpisał zobowiązanie do zrzeczenie się wobec niego wszelkich pretensji majątkowych i innych krzywd. Po wyjściu na wolność Korniakt wszystko odwołał i ukrył się we Lwowie. Wtedy Stadnicki na czele 1000 ludzi wkroczył do Lwowa i zmusił Korniakta ponownego podpisania dokumentów, potwierdzonych już przez zastraszony sąd. Pogłoski mówiły, że w podziemiach zamku łańcuckiego bił fałszywą monetę. Do chwalebnych okresów jego życia należą wojny Polski z Moskwą za Stefana Batorego i cesarza Rudolfa II z Turcją, gdzie Stadnicki wykazał się ponoć niepospolitą odwagą. Później już jednak znany był z umiejętności szybkiej ucieczki z pola bitwy jak np. podczas bratobójczych starć w okresie Rokoszu Zebrzydowskiego. Kres zbójeckiemu procederowi musiał położyć starosta leżajski Łukasz Opaliński, który również zagrożony najechał i zniszczył zamek w Łańcucie. Ktoś z domowników zdradził wtedy miejsce ukrycia wielkiego skarbu "Diabła", pod wodą w fontannie. Wojsko Opalińskiego odnalazło go i rozdzieliło między siebie. Sam "Diabeł" jednak zdołał uciec i jeszcze przez blisko 2 lata na czele sporej grupy wojsk nękał i terroryzował okoliczną ludność mając bazę w Rybotyczach i Wojutyczach. Ostatecznie zginął kryjąc się pod Tarnawą. Zabił go kozak o nazwisku Tatar Persa - wojak księżnej Anny Ostrogskiej, która wsparła swoimi ludźmi wojsko Opalińskiego. Przynosząc jego głowę otrzymał szlachectwo. Trzej synowie Stanisława Stadnickiego zwani "Diablętami" mieli charakter podobny do ojca i dość szybko, tragicznie oraz bezpotomnie zakończyli swój żywot.
Informacje o Stadnickim także na stronie zamku Dubiecko.

punktor 1578 r. - Krzysztof Pilecki zapisał dobra łańcuckie swojej żonie Annie Sienieńskiej
punktor 1586 r. - w zamian za długi od Anny Sienieńskiej, Łańcut przejął znany warchoł i awanturnik Stanisław Stadnicki, starosta zygwulski i rotmistrz królewski
punktor pocz. XVII w. - wieża strażnicza została rozbudowana o budynek od północy tworząc dwór obronny
punktor 1608 r. - w wyniku sąsiedzkich potyczek ze Stadnickim, stary zamek łańcucki został spalony przez starostę leżajskiego Łukasza Opalińskiego, ale wciąż funkcjonował w jakiejś formie do czasu potopu szwedzkiego
punktor lata 1610-20 - po śmierci Stadnickiego, jego synowie zaniechali odbudowy starego zamku, zbudowali za to nową warownię, włączając do niego wspomniany dwór. Obiektowi nadano kształt podkowy otwartej na południe z czterema bastejami w narożach i krużgankami na dziedzińcu. Skrzydła były dwukondygnacyjne. Całość otaczała fosa
punktor lata 1629-41 - Stanisław Lubomirski, wojewoda ruski i krakowski, który przejął zamek za długi, całkowicie przebudował go na typowe "pallazzo in fortezza". Nowy zamek otoczony był potężnymi ziemno-murowanymi fortyfikacjami bastionowymi w kształcie gwiazdy oraz głęboką, suchą fosą. Autorem planu zamku był Maciej Trapola, a fortyfikacji Krzysztof Mieroszewski. Basteje zamieniono na 4 wieże. Zamek posiadał ogród włoski, kuchenny i zwierzyniec. Nadal jednak główną siedzibą Lubomirskich był zamek Wiśnicz. W tym okresie stary zamek łańcucki został częściowo odbudowany
punktor 1655 r. - podczas "potopu" generał szwedzki Douglas podszedł pod zamek i zażądał jego poddania. Komendant Adam Dzierżak odmówił i Szwedzi widząc potężne fortyfikacje wycofali się.
punktor 1656 r. - syn Stanisława - Jerzy Sebastian Lubomirski, marszałek wielki koronny, jako jeden z nielicznych przedstawicieli szlachty i magnatów nie poddał się Szwedom. Zawiązał w Łańcucie konfederację mającą na celu zorganizowanie polskiej armii do walki z najeźdźcą. W zamku w Łańcucie gościł przybyły ze Śląska król Jan Kazimierz
ozdoba
Jeńcy węgierscy
Gdy niedoszły rozbiorca naszego kraju - książę Siedmiogrodu Jerzy II Rakoczy wkroczył na teren Polski, aby wspomóc Szwedów podczas "potopu", Jerzy Sebastian Lubomirski podjął bardzo udaną wyprawę odwetową na Siedmiogród. Dokonał tam ogromnych zniszczeń, bez litości paląc wszystko co spotkał na drodze. Przerażeni wojacy Rakoczego od razu zapragnęli pokoju, a rokowania odbyły się na zamku łańcuckim. Węgrzy zobowiązali się do wypłaty wielkich odszkodowań pieniężnych, a jako zakładnicy tych zobowiązań w Łańcucie pozostali dwaj wielmoże siedmiogrodzcy. Jak opisuje ich niewolę J.Ch. Pasek, początkowo pili wino i jadali na srebrze, ale z czasem gdy obiecane pieniądze nie napływały, ich warunki ulegały zmianie, zaczęli dostawać tylko wodę, aż w końcu pracowali jako służba - rąbali i nosili drewno do kuchni.

punktor 1657 r. - Łańcut był oblegany przez wojska księcia Siedmiogrodu Jerzego II Rakoczego, sojusznika Szwedów. Zrujnowane miasto bezpowrotnie straciło swój charakterystyczny wygląd i zabudowę, ale zamek pod dowództwem komendanta Mazura Pniowskiego został obroniony. Ostatecznie zniszczono jednak stary zamek. Jakiś czas później postawiono tam zabudowę na cele kościelne
punktor 1681 r. - na zamku odbyło się wesele przedstawicieli 2 najbogatszych rodów w kraju - Krystyny Lubomirskiej i Szczęsnego Kazimierza Potockiego
punktor 1688 r. - wielki pożar spustoszył zamek. Ówczesny właściciel marszałek wielki koronny Stanisław Herakliusz Lubomirski powierzył odbudowę znanemu architektowi Tylmanowi z Gameren. Budowla została odrestaurowana i unowocześniono fortyfikacje (utworzono m.in. nowe stanowiska dla strzelców). W tym czasie powstały też barokowe hełmy na basztach w elewacji frontowej.
punktor 1737 r. - gdy właścicielem Łańcuta był Teodor Lubomirski - kandydat do tronu i stronnik Sasów, zamek został najechany przez generała Wilhelma Miera, zwolennika Leszczyńskiego. Opanował on warownię, a wszelką broń, armaty, żołnierski ekwipunek i żywność przesłał do Zamościa
punktor 1745 r. - zamek przeszedł w ręce marszałka wielkiego koronnego Stanisława Lubomirskiego, który biorąc za żonę Elżbietę (nazywaną Izabellą) Czartoryską, doprowadził do kolejnego połączenia wielkich fortun rodowych

Rekonstrukcja 2 lub stary widok zamku lancut
Zamek łańcucki od frontu (zachodu) na rysunku z 1830 r. Po lewej widać nieistniejącą dziś zbrojownię
ozdoba
Wesele jakich mało
Wesele Krystyny Lubomirskiej i Szczęsnego Kazimierza Potockiego jakie odbył się na zamku w 1681 roku było największym i najwspanialszym weselem dawnej Polski. Nic dziwnego, bo w wyniku tego mariażu połączone zostały dwie wielkie fortuny. Do Łańcuta zjechało z całego kraju 1500 osób z wszystkimi najmożniejszymi rodami na czele. Uczta pochłonęła 60 wołów, 300 cieląt, 500 baranów i jagniąt, 150 wieprzy, 3000 kapłonów, 11 tys. kurcząt, 500 gęsi i 500 kaczek, 13 tys. ryb, 10 korców raków, 270 beczek węgierskiego wina. Nie są znane ilości wypitego piwa i gorzałki.

punktor 1783 r. - po jego śmierci, żona - księżna Elżbieta rozpoczęła upiększanie zamku, tak by dorównywał siedzibom królewskim. Wybudowano wtedy m.in. teatr i pokoje chińskie, a wiele wnętrz wyposażono w nowy wystrój. Prace dekoratorskie zlecono malarzowi włoskiemu Vincenzo Brennie. Poszerzono także ogrody pod kierunkiem J. Griesmayera, miały one powierzchnię 31 ha . Zamek w Łańcucie całkowicie zatracił wtedy cechy obronne. Nie groziły mu już bowiem najazdy tatarskie, tureckie czy szwedzkie. Budynek zbrojowni widoczny na starych rycinach zamieniono na oficynę z pokojami dla służby
punktor 1800 r. - kolejne prace na zamku czy raczej już pałacu, prowadzono pod kierunkiem Chrystiana Piotra Aignera pracującego ze sztukatorem Fryderykiem Baumanem. Do skrzydła frontowego dobudowano pawilon biblioteczny (dobudówka po lewej stronie od wejścia), a przy nim Salkę Letnią (budynek zwany też Salką Bilardową), a po drugiej stronie elewację frontową przedłużono dobudówką dostawioną do najstarszej wieży zegarowej. Na jej piętrze zbudowano nową salę jadalną zwaną Białą Jadalnią lub Wielką Jadalnią. W pobliżu, na bastionie płd.-zach. powstała piętrowa Oranżeria. Ich dziełem są też klasycystyczne wnętrza z bogactwem ornamentów zaczerpniętych ze starożytności. Fasadę zamku ozdobiono dekoracją neogotycką. Poza fosą, specjalnie dla księżnej, postawiono Zameczek Romantyczny, gdzie mogła odsunąć się od zgiełku i tłumu ludzi stale goszczącego w zamku.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku lancut
Zamek Łańcut na litografii N. Ordy z 1880 r.

ozdoba
Elżbieta (Izabella) Lubomirska
lubomirska
Córka wojewody ruskiego Augusta Czartoryskiego i żona Stanisława Lubomirskiego była postacią nietuzinkową, należała do pierwszych dam swojej epoki. Powszechnie nazywano ją "księżną marszałkową". Posiadała wszechstronne wykształcenie i wyrafinowany smak, na czym zamek łańcucki ogromnie zyskał. Była znanym mecenasem sztuki, miała szerokie kontakty z artystami z całej Europy. To wszystko a także ogromny majątek jaki odziedziczyła po mężu sprawiło, iż mogła zatrudniać najlepszych projektantów oraz artystów europejskich. Po kilkunastu latach jej działalności, rezydencja łańcucka i jej otoczenie, na które składały się przepiękne ogrody dorównywały siedzibom królewskim, a w wielu przypadkach jej rozwiązania były prekursorskie. Na zamku bywały takie znakomitości jak m.in.: późniejszy król Francji Ludwik XVIII, książę Antoni de Bourbon, książę Berry, słynna pisarka de Steel, Hugo Kołłątaj, Jan Śniadecki.

punktor 1816 r. - po śmierci Elżbiety jej majątek otrzymali wnukowie Alfred i Artur Potoccy. Łańcut został później przydzielony Alfredowi, który utworzył z tych dóbr ordynację. Zmiany jakie poczynił w zamku odnosiły się głównie do ogrodów. Zbudowano klasycystyczną ujeżdżalnię, nowy most, postawiono nowe ławki i rzeźby
punktor poł. XIX w. - Alfred II Potocki przebywał głównie we Lwowie i Wiedniu, a Łańcut zaczął podupadać. Zlikwidował ogród włoski i zwierzyniec, a na ich miejscu powstała gorzelnia i dworzec kolejowy
punktor 1883 r. - namiestnik Galicji Alfred II Potocki gościł w zamku łańcuckim cesarza Franciszka Józefa i arcyksięcia Rudolfa
punktor lata 1889 - 1911 - gdy zamek zaczął powoli tracić swą świetność nastąpiła ostatnia jego przebudowa i renowacja w stylu neobaroku francuskiego. Właścicielami było wtedy małżeństwo Romana Potockiego i Elżbiety z Radziwiłłów. Pracami kierowali architekci znanej rodziny bankierów Rothschildów: Armand Bauque i Albert Pio. Nadbudowano dobudówkę południowo-zachodnią z Białą Jadalnią i przedłużono ją w kierunku Oranżerii. Na końcu nowego budynku stanęła wieża z zegarem słonecznym. Nowe pokoje przeznaczono dla służby. Następnie od południa do wieży dostawiono piętrową oficynę i dołączono ją parterową dobudówką do południowego skrzydła zamku, tworząc nowy dziedziniec z bramą od południa (obecnie od zachodu). Zbudowano też nową stajnię i powozownię, w ogrodzie staw z wysepką, a pokoje otrzymały elektryczność, wodociągi, centralne ogrzewanie i telefony. Powstała palmiarnia będąca lustrzaną kopią palmiarni cesarskiej w Schonbrunnie w Austrii. Rozebrano natomiast zdewastowaną oficynę powstałą z dawnej zbrojowni oraz Salkę Letnią - parterowy budynek stojący przy pawilonie bibliotecznym. Podobno pieniądze na te prace wygrał Roman Potocki w pokera w kasynie "Jockey Klubie" we Wiedniu
punktor lata międzywojenne - ostatni ordynat Alfred III Potocki użyczał zamek władzom odrodzonej Polski. Przyjeżdżali tu na spotkania m.in. król rumuński Ferdynand, Jerzy książę Kentu, a także minister III Rzeszy Joachim von Ribbentrop
punktor 1929 r. - w piwnicy zamkowej oddano do użytku słynne Łaźnie Rzymskie. Przy użyciu najnowocześniejszych urządzeń Siemensa urządzono salę kąpielową, salę do masaży i innych zabiegów oraz gabinet wypoczynkowy.
punktor lipiec 1944 r. - dzięki pomocy Niemców Alfredowi III udało się wywieźć wagonami do Wiednia (a następnie Szwajcarii i Francji) 600 skrzyń najcenniejszych dzieł sztuki. Na szczęście nie wpadły one w ręce dziczy ze wschodu, bo ich zagłada była pewna
punktor 1945 r. - w zamku otworzono muzeum
punktor lata 1965-66 - przeprowadzono badania archeologiczne, które udowodniły istnienie tu trzech wcześniejszych budowli obronnych. W Oranżerii utworzono ogród zimowy z egzotyczną roślinnością, a potem również zwierzętami
punktor 1981 r. - w łańcuckim zamku po raz pierwszy zorganizowano tu koncert muzyki poważnej, który do dzisiaj odbywa się corocznie
punktor 1996 r. - na zamku odbyło się historyczne spotkanie prezydentów Austrii, Niemiec, Węgier, Czech, Słowacji, Słowenii, Włoch, Ukrainy i Polski poświęcone jak to ujęto "tematyce współodpowiedzialności za los Europy"
punktor 2005 r. - zamek został wpisany na listę pomników historii
punktor 2014 r. - rozpoczęto remont wnętrz zamkowych na II piętrze, dotychczas niedostępnych dla turystów oraz wybranych pokoi na I piętrze, w sumie 84 pomieszczeń. Prace kosztowały prawie 19 mln zł.
punktor luty 2017 r. - turyści mogą zwiedzać II piętro zamku
punktor 2017 r. - przy okazji budowy Domu Dziennego Ośrodka Pomocy Społecznej na Wzgórzu Plebańskim przy kościele farnym przeprowadzono badania archeologiczne. Natrafiono na fragmenty murów, 3 filary i duże ilości ceramiki z I polowy XVI wieku. W sumie kilka tysięcy elementów, m.in. dobrze zachowane kafle z wizerunkami błaznów, aniołów z tarczą i orłów. Są to wszystko pozostałości pierwszego zamku łańcuckiego rodu Pileckich. Badania geofizyczne wskazują, że wjazd do zamku nie prowadził przez dzisiejszy most łączący kościół z plebanią, lecz od strony fosy.
punktor 2019 r. - rekonstrukcja łaźni rzymskich w piwnicach zamku. Odtworzono instalację wodno-kanalizacyjną, urządzenia kąpielowe, do masażu, fizjoterapii. Uzupełniono ubytki w kafelkach oraz w całości odtworzono ścienne malowidła.
punktor 2022 r. - oddano do zwiedzania Centrum Edukacji Tradycji im. Jana Potockiego. Ekspozycje obejmują dawną Oranżerię i Ujeżdżalnię

Rekonstrukcja lub stary widok zamku lancut
Widok zamku Łańcut ze zbrojownią. Malowidło ścienne z końa XVIII w.


Rekonstrukcja 2 lub stary widok zamku lancut
Widok zamku Łańcut od frontu (zachodu). Malowidło ścienne z ok. 1840 r.





Legendy i podania

Powrót na górę strony

Podania mówią, że po komnatach zamku w Łańcucie snuje się kilka duchów. Pierwszy to widmo największego awanturnika swoich czasów "Diabła" Stadnickiego, który nęka ludzi nawet po śmierci.
Następne zjawy to dwie nieszczęśliwie zakochane kobiety: Elżbieta i jej córka Julia Lubomirska. Julia była żoną podróżnika i pisarza Jana Potockiego, autora "Rękopisu znalezionego w Saragossie". Zakochała się jednak bez wzajemności w Eustachym Sanguszce, przyjacielu Tadeusza Kościuszki. Jej duch trzyma pióro i pisze niedokończone listy do ukochanego. Natomiast Elżbieta z Czartoryskich Lubomirska, najbogatsza kobieta w kraju, w zwiewnych błękitnych szatach (jej ulubiony kolor) dogląda zamku w którego wielkość włożyła wiele wysiłku i pieniędzy. Jej miłością był Stanisław Poniatowski, jednak ojciec nie chciał nawet słyszeć o "mydłku herbu Ciołek" i Elżbieta ostatecznie wyszła za Stanisława Lubomirskiego, pana na Łańcucie. Los spłatał Czartoryskiemu figla, bo ten mało poważany, m.in. za chłopskie pochodzenie Stanisław Poniatowski herbu Ciołek został później królem Polski.



Rekonstrukcja 2 lub stary widok zamku lancut
Pejzaż z zamkiem w Łańcucie - akwarela Josepha Richtera z ok. 1820 r.



Informacje praktyczne



KONTAKT
punktorZamek Lubomirskich i Potockich - ul. Zamkowa 1, Łańcut
tel. +48 17 749 38 80  (kasa),   +48 17 749 38 62  (Informacja) kliknij, aby zadzwonić

CZAS
punktor Wnętrza zamku zwiedza się w 1,5 godziny, pobieżne oglądnięcie oranżerii, stajni ze sztuką cerkiewną i wozowni to drugie tyle, storczykarnia 20 minut, spacer po parku to kolejna godzina. >br /> Odległość między zamkiem, a plebanią, gdzie stał stary zamek to ok. 5-10 minut.

WSTĘP
punktor Płatny. Do parku 2 zł / 1 zł ulgowy. Ceny zwiedzania 2022: zamek, stajnie i powozownia - 35 zł normalny, 25 zł ulgowy, II piętro zamku - 6 zł / 3 zł ulgowy, storczykarnia: 10 zł / 6 zł ulgowy, sztuka cerkiewna 10 zł / 6 zł ulgowy, łaźnie rzymskie: 6 zł / 3 zł ulgowy. Centrum Edukacji Tradycji: oranżeria - 15 zł/ 10 zł, rodzinny 41 zł, ujeżdżalnia - 15 zł/ 10 zł.
Wnętrza można zwiedzać codziennie od 1 lutego do 30 listopada. W poniedziałek obiekt jest czynny w godz. 12:00 - 15.30, wtorek, środę, czwartek, piątek 9:00 - 16:00. Natomiast od 1 lutego do 31 maja oraz od 1 października do 30 listopada muzeum w sobotę jest otwarte w godz. 9:00 - 16:00, niedzielę zaś w godz. 9:00 - 17:00. Od 1 czerwca do 30 września obiekt można zwiedzać w sobotę - niedzielę w godz. 10:00 - 18:00. Ostatnie wejście na godzinę przed zamknięciem.

Ponieważ informacje o godzinach otwarcia, a przede wszystkim cenach biletów szybko się dezaktualizują, sprawdź je na stronie oficjalnej opisywanego zamku/dworu:
Zamek w Łańcucie


Rekonstrukcja 2 lub stary widok zamku lancut
Zamek na drzeworycie z 2. połowy XIX wieku, Tygodnik Illustrowany 1877 r.



Położenie i dojazd


Centralna część woj. podkarpackiego. 18 km na wschód Rzeszowa. Zobacz na mapie.
Do zachowanego zamku nie sposób nie trafić, natomiast miejsce po zamku wcześniejszym znajduje się na plebanii obok kościoła, który widać z centrum miasteczka.

GPS
Współrzędne geograficzne:

Zamek magnacki:
Otwórz w:  Google Maps,  Bing Maps,  Openstreet Maps
format D (stopnie):   N50.06847222°, E22.23462778°
format DM (stopnie, minuty):   50° 4.1083332'N, 22° 14.0776668'E 
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   50° 04' 06.50''N, 22° 14' 04.66''E 

Miejsce po zamku rycerskim:
Otwórz w:  Google Maps,  Bing Maps,  Openstreet Maps
format D (stopnie):   N50.071626986°, E22.229220382°
format DM (stopnie, minuty):   50° 4.29761916'N, 22° 13.75322292'E 
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   50° 04' 17.86''N, 22° 13' 45.19''E 



Bibliografia



punktor Baniukiewicz E., Wiśniowska Z. - Zamek w Łańcucie
punktor Frazik Józef - Zamki i budownictwo obronne ziemi rzeszowskiej
punktor Gosztyła Marek, Proksa Michał - Zamki Polski południowo-wschodniej
punktor Gruszecki Andrzej - Bastionowe zamki w Małopolsce
punktor Guerquin Bohdan - Zamki w Polsce
punktor Jurasz Tomasz - Zamki i ich tajemnice
punktor Jurasz Tomasz - Znane i nieznane. Zamki, pałace, kościoły Polski południowo-wschodniej
punktor Kaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
punktor Kajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
punktor Marszałek Juliusz - Katalog grodzisk i zamczysk w Karpatach
punktor Kornecki Marian - Zamki i dwory obronne ziemi krakowskiej
punktor Proksa Michał - Budownictwo obronno-rezydencjonalne ziemi przemyskiej i sanockiej
punktor Rogiński Ryszard - Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy
punktor Stępińska Krystyna - Pałace i zamki w Polsce - dawniej i dziś

Rekonstrukcja 2 lub stary widok zamku lancut
Grafika z zamkiem łańcuckim (widok zza fosy, przed oranżerią) z "Journal of a tour in Germany, Sweden, Russia, Poland during the years 1813 and 1814"



Fotogaleria


Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt POZA zdjęciem.

Łańcut - Elewacja frontowa Łańcut - Widok zza mfosy na front zamku Łańcut - Zamek od strony ogrodów Łańcut - Elewacja frontowa Łańcut - Widok zza fosy na XIX-wieczną wieżę  i część hotelową Łańcut - Bastion i fosa Łańcut - Widok z parku na skrzydło południowe Łańcut - Figura patrona myśliwych św. Huberta w parku Łańcut - Ogrody włoskie Łańcut - Ogrodzenie z orłami przed fosą Łańcut - Alejka parkowa jesienią Łańcut - Park zamkowy Łańcut - Park jesienią Łańcut - Park jesienią Łańcut - Staw parkowy Łańcut - Staw parkowy Łańcut -  Hol zamkowy Łańcut -  Hol zamkowy Łańcut - Gabinet wypoczynkowy w Łaźniach Łańcut - Sala kąpielowa w Łaźniach Łańcut - Sauna w Łaźniach Rzymskich Łańcut - Oranżeria - odsłonięty system grzewczy na ścianie Łańcut - Ekspozycja  w  Oranżerii Łańcut - Oranżeria - Balon hr Potockiego Łańcut - Oranżeria - projekcja na piętrze Łańcut - Oranżeria - fragmenty oryginalnych ścian pod tynkiem
Zdjęcia z jesieni 2022


Łańcut - Elewacja frontowa Łańcut - Elewacja frontowa Łańcut - Widok przy wieży płd.-wsch. Łańcut - Portyk oranżerii Łańcut - XIX-wieczna wieża z zegarem słonecznym Łańcut - Glorietta na bastionie płn.-zach. Łańcut - Oranżeria i fosa Łańcut - Ujeżdżalnia Łańcut - Zameczek romantyczny Łańcut - Wnętrze Zameczku Romantycznego Łańcut - Rzeźba w storczykarni Łańcut - Jeden z ciekawych storczyków w storczykarni Łańcut - Jeden z ciekawych storczyków w storczykarni Łańcut - Zamek nocą Łańcut - Zamek nocą Łańcut - Zamek nocą Łańcut - Sztuczne wzgórze na którym stał pierwszy zamek w Łańcucie


Materiały wideo


Pomniki Historii - Łańcut




Zamek w Łańcucie z drona 2021




Wizyta księcia Kentu w Łańcucie 1937 r.




Pozostałości zamku Pileckich z XVI wieku w Łańcucie



Noclegi


punktor Łańcut - Hotel Zamkowy, tel. (017) 225 26 71, 225 26 72 (pokój 2 os. bez łazienki już od 55 zł)
punktor Łańcut - Pensjonat Pałacyk, ul. Paderewskiego 18, tel. (017) 22 520 43
punktor Łańcut - Dom wycieczkowy PTTK, ul. Dominikańska 1, tel. (017) 22 545 12 (pokój 2 os. 46 zł)
punktor Głuchów - Pokoje gościnne Maria i Stanisław Szczepańscy, Głuchów 581 (017) 224 11 33
punktor Rzeszów - PTSM PTTK, ul. Rynek 25, tel. (017) 8534430
punktor Rzeszów - Hotel "Iskra" - 3 osoby 100 zł za dobę, tel. (017) 854 61 98
punktor Rzeszów - Hotel "Piast 2" - 1 osoba 30 zł za dobę, tel. (017) 852 54 47
punktor Rzeszów - Hotel "Sportowy" 1 osoba ok.50-60 zł za dobę, tel. (017) 862 49 35
punktor Rzeszów - Hotel "Polonia" - centrum miasta, 2 osoby 100 zł za dobę, tel. (017) 852 03 12

Proponujemy wyszukanie noclegu w opisywanej miejscowości lub jej okolicy w serwisach noclegowych. Oferty cenowe online są zwykle atrakcyjniejsze niż rezerwacje telefoniczne!


oferta noclegowa 1       

Miniforum

Powrót na górę

Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.

Ostatnie wpisy

  • Re: ŁAńCUT...MUSISZ TO ZOBACZYć ! !       Autor:  cbjjn      Data:  2017-08-21 07:30:29
    Nie polecam. Drogo, obsługa zamku bardzo kiepska, atmosfera niemiła. Do kasy trzeba iść przez ulice w dodatku gdy mikrofon w kasie padnie to trzeba się męczyć z kasjerka... Okropnie. Zabytki ok ale nie za taka cenę... Jest dysproporcja.
  • Re: zamek a przewodnik       Autor:  andrzej sowa      Data:  2016-11-07 00:27:40
    W zeszłym ro ku byłem w Pszczynie w zamku oczywisci e kapcie trzeba było ubrac a tak poza tym nikt nikogo nie poganiał Pani przewodnik była miła oraz rzetelnie przekazywała informacje. Co ważne zdjecia można było robić
  • żenada       Autor:  anna. m      Data:  2016-08-02 10:26:10
    Jestem ogromną fanką wszelkiego rodzaju architektury zabytkowej, ale obsłudze Zamku udało się "wypędzić" mnie stamtąd po 20 minutach. Na wejściu cofnęłam się w czasie, choć nie tak, jakbym chciała. Zażądano ode mnie założenia kapci ochronnych i poczułam się jak na szkolnej wycieczce w latach 90. Kapcie są zniszczone, trudno znaleźć pasującą parę, a o mnogości bakterii i zarazków na butach lepiej nie myśleć.   Bardzo lubię zwiedzać takie obiekty indywidualnie i według własnych upodobań, jednak zaraz przy wejściu zatrzymał mnie wyjątkowo nieprzyjemny pan i kazał iść zgodnie z kierunkiem zwiedzania, za głośnym tłumem, który uniemożliwia mi spokojny zachwyt nad dziełami sztuki. Na pytanie dlaczego mogę iść tylko w jedną stronę, dziad odpowiedział, że taki jest kierunek zwiedzania. "Ale dlaczego?", zapytałam i dowiedziałam się, że trzeba chodzić w jedną stronę. Rozmowa jak z dzieckiem.   Moja mama ma lekkie problemy z długimi spacerami, więc musi robić przerwy. Na pytanie czy jest tu gdzieś może jakieś miejsce, w którym można odpocząć, pierwsza baba-cerber popatrzyła na mamę jak na szaloną, a druga bez żenady zawołała kolegę "technicznego" i głośno wyśmiała moją matkę i jej wydziwianie.   Obsługa jest na najniższym możliwym poziomie. Nie wie absolutnie nic na temat zabytku, patrzy na gości jak na złodziei i wandali, a do tego wręcz zniechęca do przebywania na terenie zamku. Jestem pewna, że znalazłoby się wielu bezrobotnych miłośników historii, którzy z zaangażowaniem pilnowaliby budynku i otoczenia. Panowie strażnicy, zapytani o dojście do powozowni, zamiast wskazać drogę, pouczyli nas niemiło o zakazie jazdy na rowerze w przypałacowym parku. W tym miejscu pomyślałam, że się przesłyszałam i nawet nie było mnie stać na odpowiedź.   W powozowni osoby z obsługi zajmują się głównie nachalną obserwacją zwiedzających. Wyobrażam sobie, że dla urozmaicenia palą papierosy. I to by było na tyle z ich pracy.   Podsumowując - zespół historyczny, pałac, park, powozownia, oranżeria i storczykownia same w sobie są przepiękne, cudowne i stanowią perełkę architektury swoich czasów. Natomiast obsługa skutecznie zniechęca do przebywania gdziekolwiek na terenie zabytku. W każdym razie ludzi, którzy kochają historię, chcą wokół niej przebywać, byli w różnych tego typu miejscach w kraju i na świecie, a nade wszystko wymagają trochę szacunku do siebie.   Dałabym dwie gwiazdki za urodę zamku, ale kiedy przypomnę sobie drwiny z mojej matki, miałabym ochotę dać -10.





Powót do strony startowej
Powrót do strony startowej

(c) 2001-2022 bd - Kontakt - Polityka Prywatności
Wszelkie prawa do własnych zdjęć i tekstów zastrzeżone, nie mogą być one wykorzystywane bez mojej zgody. Nie udzielam pozwolenia na kopiowanie opisów.