Ocena zabytku


Możesz ocenić:
Łownica (woj. świętokrzyskie) - Średniowieczny zamek lub fortalicja rycerska (zniszczony)

Ocena obecnej atrakcyjności obiektu
Średnia ocena: 2.5 na 5. Głosów: 11 2.5 stars
           
 
Ocena nastawienia do turystów na terenie obiektu
Średnia ocena: 3.5 na 5. Głosów: 8 3.5 stars
           
 


Opis i stan obecny


Zapomniany zamek stał na stromej skarpie wzgórza Janikowa Góra nad strumykiem zwanym Łowniczanką. Niegdyś nazwy wzgórza była bardziej swojskie i brzmiały Zamczyna i Góra Zamkowa. Najstarsi mieszkańcy Łownicy pamiętają jeszcze opowieści swoich przodków o cegłach i kamieniach zalegających górę dawno temu, po zburzeniu "łokietkowego zamku". Podobno wiele domów we wsi powstało z murów tej warowni. Nikt jednak nie słyszał, aby opowiadano o nim inaczej jak tylko o gruzie. Na mapie z połowy XVIII wieku nie ma w tym miejscu żadnego śladu zabudowy ani fortyfikacji. Zamek musiał więc ulec zniszczeniu bardzo dawno temu. Obecnie teren jest zarośnięty, ale charakterystycznie pofałdowany. Po murach nie ma śladu, ale w trawie i krzakach można jeszcze doszukać się resztek starych cegieł.


Historia, wydarzenia


Dzieje obiektu nie zostały poznane. Średniowieczne źródła pisane zawierają tylko skromne wzmianki o obronnej rezydencji rodu Toporczyków w Łownicy ("castrum" wymienia Jan Długosz w "Liber Beneficiorum"). Ich gniazdo rodowe leżało w pobliskim Ossolinie. Skoro miejscowi mówią o nim "łokietkowy zamek", jego początki mogą sięgać nawet początku XIV wieku.


Zdjęcie lidar
Zdjęcie z lotniczego skanowania laserowego Góry Zamkowej w Łownicy


Legendy i podania


Legendy mówią o wielu niewyjaśnionych zjawiskach na Górze Zamkowej w Łownicy. Podobno wielokrotnie widziano tam złoty błysk. Najczęściej podczas przejścia dnia w noc, choć niebo bywało pogodne złota błyskawica ze wzgórza oślepiała mieszkańców wsi. Mówiono, że to w lochach zamkowych duch pilnujący skarbów oczyszcza piaskiem złoto, aby nadać kosztownościom większego blasku.
Kilku śmiałków próbowało zawładnąć skarbami, ale lochy pochłonęły ich na zawsze i ludzie raczej omijali teren zamczyska z daleka. Kiedyś jednak pewna kobieta musiała szybko wrócić z pola do domu, wybrała więc najkrótszą drogę przez Górę Zamkową. Nagle usłyszała odgłosy koszenia trawy, odwróciła się i dźwięk ustał, w pobliżu nie było nikogo. Ruszyła dalej i znów usłyszała ten sam dźwięk. Nie odwracając się już uciekła, bo zrozumiała, że to śmierć kosiła...

Inne podanie mówi o cukrowym szlaku łączącym podziemnym korytarzem zamki: Łownicę, Ossolin i Krzyżtopór. Dzięki warstwie cukru na podłożu właściciele mogli szybko i niepostrzeżenie przemieszczać się na saniach pomiędzy braterskimi rezydencjami.


Informacje praktyczne


KONTAKT
punktor brak

CZAS
punktor Wejście na Janikową Górę zajmuje ok. 15 minut. Oglądnięcie zarośnietego terenu zamkowego również 15 minut.

WSTĘP
punktor wolny


Położenie i dojazd


Wschodnia część woj. świętokrzyskiego. 35 km na południe od Ostrowca Świętokrzyskiego, 9 km na północ od Klimontowa. Zobacz na mapie.

GPS
Współrzędne geograficzne:

Otwórz w:  Google Maps,  Bing Maps,  Openstreet Maps
format D (stopnie):   N50.7023369602°, E21.4308610687°
format DM (stopnie, minuty):   50° 42.140217612'N, 21° 25.851664122'E 
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   50° 42' 08.41''N, 21° 25' 51.10''E 



Bibliografia



punktor Myjak Józef - Legendy i opowieści niezwykłe z Sandomierskiego
punktor Praca zbiorowa - Przemiany architektury rezydencjonalnej w XV-XVIII wieku na terenie dawnego województwa sandomierskiego


Noclegi



Miniforum

Powrót na górę

Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.

Ostatnie wpisy

  • Re: Góra       Autor:  Mirosław Majewski      Data:  2022-09-20 13:04:18
    Panowie, nie "na skraju góry", nie "na terenie Góry", ale zagroda Janika stała u podnóża góry. Sąsiadowała z gospodarstwem mojego stryja, Mariana Majewskiego. Pozdrawiam
  • Re: Góra       Autor:  Mirosław Majewski      Data:  2022-09-20 12:56:13
    Tak właśnie jest. Janik przybył do Łownicy stosunkowo niedawno (w tej chwili nie pamiętam, czy przed II wojną, czy już po wojnie). Kupił tę placówkę od Wincentego Majewskiego, mojego stryjecznego dziadka, do którego należał ten teren ograniczony drogą - od Krzyża wojennego na zakręcie do wsi - do wąwozu na Grabinę (pole miał na górze). Zatem, nazwa została urobiona od nazwiska nowego właściciela. Cztery lata temu widziałem na tej zagrodzie ogłoszenie o sprzedaży działki.
  • Re: pochodzenie       Autor:  Anonim      Data:  2020-02-16 21:55:03
    Proszę napisać na mój e-mail     A Wziątek





Powót do strony startowej
Powrót do strony startowej

(c) 2001-2022 bd - Kontakt - Polityka Prywatności
Wszelkie prawa do własnych zdjęć i tekstów zastrzeżone, nie mogą być one wykorzystywane bez mojej zgody. Nie udzielam pozwolenia na kopiowanie opisów.