puste



Ikonka - zamek

MIRÓW
🏰 Gotycki zamek rycerski 🏰

Przejście do zdjęć
Zdjęciapuste

Frontowe zdjęcie zamku Mirów



"Krakowska ziemia, nadzwyczaj jest bogatą w starożytne zabytki świeckiego budownictwa. Wszędzie rozsiane są zwaliska dawnych zamków obronnych lub sterczą ruiny wspaniałych niegdyś siedlisk możnowładców polskich. Do takich należą ruiny znajdujące się w Mirowie, które dosyć są charakterystyczne i wielce się przyczyniają do ozdoby smutnej skądinąd tutejszej okolicy. Ręka czasu, a bardziej jeszcze ludzka niedbałość, dopomogły do jego zniszczenia i dziś gołe tylko mury, niespożyte niczym głazy i resztki wieży jedyną są pozostałością świetnego niegdyś zamku.
fragment z opisu w Tygodniku Ilustrowanym z 1861 r.

Ocena


Możesz ocenić:
Mirów / śląskie - Gotycki zamek rycerski

Ocena obecnej atrakcyjności obiektu
4.5 stars Średnia ocena: 4.4 na 5. Głosów: 303
            
 
Ocena nastawienia do turystów na terenie obiektu
3.5 stars Średnia ocena: 3.7 na 5. Głosów: 228
            
 


Opis


Ozdobna pierwsza litera j eden z najstarszych zamków na szlaku Orlich Gniazd. Usytuowany w bardzo malowniczej okolicy - dookoła rozpościerają się tzw. Skały Mirowskie, które wraz z warownią tworzą fantastyczny plener do zdjęć. Posiada charakterystyczny strzelisty i surowy gotycki kształt. Ocalała część górna zamku i fragment dolnej. Do górnej nie ma jednak dostępu ze względu na zawalenie się ścian. Do niedawna można było jednak wejść do środka i pochodzić po dolnej kondygnacji warowni. Obecnie zabytek można jedynie obejść dookoła, oglądać wspaniałe kamienne mury z wysoką wieżyczką. Zachowały się gotyckie okna i otwory strzelnicze.
Początkowo warownia zajmowała tylko szczyt wapiennej skały, na której postawiono budynek wieżowy. Potem rozbudowano ją do powierzchni 4-krotnie większej z zamkiem dolnym posiadającym dwa dziedzińce. Obronę zapewniały okrągłe baszty i czworoboczna wieża, której resztki można zobaczyć na tyłach ruin.
Wjazd do zamku prowadził od strony południowo-wschodniej (po prawej) przez dziedziniec gospodarczy. Zamek dolny i górny otoczone były częściowo zachowanym murem obwodowym, przed którym znajdowała się fosa. Zamek nie jest obrośnięty roślinnością, więc jego sylwetkę można podziwiać już z daleka. Po przejściu w prywatne ręce jest restaurowany i brak bezpośredniego dostępu - zamknięta brama. Widać już odbudowaną ścianę z oknami. U stóp wzgórza powstało szpecące widok kamienne ogrodzenie, które kiedyś nie istniało.
Idąc 1,5 km na zachód ścieżką po wzgórzu, wzdłuż skałek i przez las dojdziemy do zamku w Bobolicach, po drodze mijając jaskinię (trzeba iść ścieżką najbardziej na lewo) zwaną Stajnią, gdzie natrafiono na narzędzia i pierwsze w Polsce szczątki neandertalczyka.


Stary widok zamku Mirów
Ruiny zamku XIX w. Cynkotyp J. Lewickiego
Źródło: Tygodnik Ilustrowany 1861 r.



Plan



A - zamek górny (dawna strażnica), B - wieża mieszkalna, C - dziedziniec pierwszy, D - dziedziniec drugi, E - brama
Źródło: Zamki w Polsce, Bohdan Guerquin, Arkady 1984


Rekonstrukcja

Powrót na górę strony


Rekonstrukcja zamku w Mirowie   Rekonstrukcja zamku w Mirowie 2
Dwie wizje zamku mirowskiego wg. Jana Gumowskiego (1935) i Zygmunta Lisa (koniec XX w.)
Źródło: Zamki i inne warownie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, Jolanta Fidura




Historia

Powrót na górę strony

Ozdobna pierwsza litera zamek w Mirowie wzniesiono za czasów Kazimierza Wielkiego, choć nie figuruje w wykazie zamków zbudowanych na jego polecenie. Była to tylko niewielka kamienna strażnica podlegająca zamkowi w pobliskich Bobolicach, być może pełniąca funkcję osłaniającą dla ważnej królewskiej warowni. Na podstawie ostatnich badań, można stwierdzić, iż strażnica zajmowała powierzchnię 270 m2.
punktor 1370 r. - Mirów stał się lennem księcia opolskiego Władysława
punktor 1396 r. - gdy wyszły na jaw konszachty Opolczyka z wrogami państwa polskiego, Władysław Jagiełło odebrał siłą powierzone mu przez jego poprzednika ziemie,
Najstarsze dzieje
Na miejscu zamku istniał pradawny gród, którego funkcjonowanie na podstawie znalezisk odkrytych w 1960 r. datowano już na VI wieku przed naszą erą. Obronne wzgórze ze skałami mogącymi spełniać funkcje obserwacyjne zamieszkiwali Łużyczanie. Kolejny etap zasiedlenia Mirowa nastąpił w XI wieku, choć istnienie tu wczesnośredniowiecznego grodu nie zostało w pełni dowiedzione. Wg podań za czasów Bolesława Krzywoustego (XII w.) w Mirowie mieszkał rycerz Mir. Nie musi to być tylko legenda, bo jakaś drewniana siedziba przed budową murowanej strażnicy, z pewnością tu istniała.
w tym i Mirów, choć ówczesna strażnica pełniła tak mała rolę iż w dokumentach nie wspomniano nawet o jej odbiciu
punktor1399 r. - po raz pierwszy wymieniony został prywatny właściciel Mirowa - starosta bydgoski, łowczy królewski i kasztelan sądecki Krystyn I z Koziegłów herbu Lis, który wkrótce rozbudował strażnicę do zamku. Powstała wtedy czworoboczna wieża mieszlalna oraz mur obronny
punktor1405 r. - pierwsza wzmianka historyczna dotycząca samego zamku, mówiąca o burgrabim Mirowa - Sasinie.
Krystyn III
Jako pierwszy "z Mirowa" pisał się Krystyn III, choć posiadał zamek tylko niecałe 2 lata. W ciągu 5 lat stracił on prawie cały majątek, a ród Lisów przestał odgrywać jakąkolwiek rolę w państwie. Stało się to z powodu naiwności, ale i honorowego podejścia do długów i poręczeń ojca. Gdy niejaki Iwan z Obiechowa odmówił spłaty wysokiego długu poręczonego przez nieżyjącego już Krystyna II, jego syn Krystyn III spłacał te zupełnie obce należności. Niefortunna okazała się też zmiana wiary na husytyzm i zaangażowanie w walkę z potężnym bp. Oleśnickiem. Wkrótce potem pożałował chyba swej decyzji i chcąc zamazać swoje winy, wyruszył na krucjatę przeciw niewiernym wraz z Władysławem III Warneńczykiem. Za zasługi na początku kampanii dostał od króla nagrodę 100 grzywien, potem dokumenty o nim milczą. Później osiadł w Jaworznikach Wielkich, jedynej wsi jaka mu została i tam zmarł.
Był to zaufany człowiek Krystyna I. Wiadomo iż ówczesny zamek otoczony był murem obronnym i miał tylko jedno piętro. Część pomieszczeń i piwnice były wykute w skale. Wjazd prowadził od strony południowo-wschodniej przez fosę i bramę, które były jeszcze dobrze widoczne w XIX w.
punktorok. 1419 r. - po śmierci Krystyna I, Mirów przejął jego syn Krystyn II
punktorok. 1439 r. - po śmierci Krystyna II, zamek po sporach majątkowych odziedziczył kolejny Krystyn z rodu Lisów (III)
punktor1440 r. - w wyniku długów odziedziczonych po ojcu Krystyn III musiał odsprzedał zamek Maciejowi Żiżce
punktor1442 r. - w niejasnych okolicznościach zamek przejął Piotr z Bnina. Przypuszcza się, że zajął go siłą
punktor1445 r. - Krystyn III odkupił zamek za 3000 grzywien i sprzedał go Janowi Hińczy z Rogowa herbu Działosza, mężowi swej siostry Doroty Koziegłowskiej. Dorota spędziła na zamku blisko 40 lat i troszczyła się o niego jak nikt inny. Przeprowadzano remonty i rozbudowy. Być może największa rozbudowa zamku przypisywana powszechnie Myszkowskim w pewnej części była też jej dziełem
punktor1487 r. - po niespodziewanej śmierci Jana Hińczy zamek zajęli jego dalecy krewni: Jan i Jakub Kobylańscy, choć testament Doroty przewidywał przekazanie go po jej śmierci Janowi z Giebułtowa. Jeszcze w tym samym roku sprzedali go Piotrowi Myszkowskiemu, mężowi ich córki
punktor1488 r. - pokrzywdzony Jan z Giebułtowa najechał Mirów, ale jedyne co osiągnął to odszkodowanie od Myszkowskiego w wysokości 1700 grzywien. Także dwa sądy z królem i abp Oleśnickim na czele oddaliły roszczenia Jana z Giebułtowa i Doroty Koziegłowskiej

Stary widok zamku Mirów na drzeworycie
Szczątki zamku w Mirowie. Rysunek na drzewie w XIX w. wykonał Kostrzewski
Źródło: Tygodnik Ilustrowany z roku 1863
Myszkowscy
Twórca potęgi rodu Myszkowskich - biskup krakowski i podkanclerzy koronny Piotr wywodzący się z Mirowa, nazywany był plebanem całej Polski, ponieważ posiadał liczne majątki kościelne w całym kraju. Pod koniec życia jego celem stało się bowiem zgromadzenie jak największej posiadłości ziemskiej i założenie ordynacji, podobnie jak to uczynił Jan Zamoyski czy inni magnaci. Był także wybitnym humanistą i mecenasem sztuki (z jego wsparcia korzystał m.in. Jan Kochanowski i Łukasz Górnicki), a jako biskup odznaczał się tolerancją religijną i zdolnością do łagodzenia sporów. Piotr Myszkowski, mimo że opuścił mało wygodny zamek w Mirowie to nie zapomniał o swoich korzeniach i nowy zamek-pałac w Książu Wielkim również nazwał Mirowem. Jego dzieło kontynuowali bratankowie Zygmunt i Piotr, którzy w 1601 za zgodą sejmu utworzyli ordynację, a wcześniej uzyskali adopcję do włoskiego rodu książęcego Gonzagów, a tym samym tytuł książęcy, nazywając się od tej pory Myszkowscy de Gonzaga. W okolicy Pińczowa założyli oni nowe miasto, które także nazwali Mirowem (później stało się ono częścią Pińczowa). Myszkowscy byli jednak znaczącym rodem na długo przed urodzeniem słynnego biskupa, o czym świadczy fakt, iż na początku XVI w. drugi właściciel Mirowa z Myszkowskich - Wawrzyniec popełnił haniebny mord na księciu zatorskim Januszu, a jednak uniknął kary, ponieważ całą sprawę zdołano zatuszować.

punktor 1501 r. - po zakończeniu sporów zamek stał się siedzibą rodową Myszkowskich herbu Jastrzębiec a Piotr Myszkowski pisał się "z Mirowa". Znacznie go rozbudował, dobudował m.in. dalsze dwie kondygnacje do wieży, która stała się główną częścią mieszkalną zamku. Powstał zamek dolny związany murem z wieżą. Odtąd Mirów był siedzibą rodową Myszkowskich
punktorII poł. XVI w. - za sprawą Hieronima Myszkowskiego, zamek stał się ośrodkiem polskiego kalwinizmu
punktor1581 r. - skromny zamek przestał wystarczać tak możnemu rodowi jak Myszkowscy. Biskup krakowski Piotr Myszkowski przeniósł się więc do Książa Wielkiego, a zamek w Mirowie wydzierżawił niejakiemu Nyczowi
punktor1587 r. - pozbawiony nowoczesnych umocnień, zamek z łatwością zdobyły wojska arcyksięcia Maksymiliana
punktor1590 r. - właścicielem podupadającej warowni pełniącej funkcje folwarczne był Jan Myszkowski, bratanek biskupa. Potem przejął go Ferdynand Myszkowski
punktor1620 r. - Ferdynand sprzedał zamek Korycińskim herbu Topór
punktor1651 r. - zamek kupili Męcińscy
punktor1657 r. - zamek uszkodzili Szwedzi podczas wojny północnej (potopu). Męcińscy odbudowali go tylko częściowo
punktor 1787 r. - zamek został opuszczony
punktor XIX w. - pierwsza inwentaryzacja polskich zabytków wykazała iż zamek nie miał dachu, a niektóre mury były zawalone. Następnie rozebrano mury obwodowe i wykorzystano je pod budowę drogi przy zamku
punktor 1937 r. - runęła ściana południowo-zachodnia wieży mieszkalnej
punktor1961 r. - rozpoczęto odgruzowywanie i konserwację zamku
punktor II poł. XX w. - zamek był własnością rolniczej wspólnoty gruntowej, składającej się z 39 osób
punktor2006 r. - wspólnota podjęła decyzję o sprzedaży zamku rodzinie Laseckich za 700 tys. zł, choć podobno byli chętni na kupno zamku za dwukrotnie większą sumę

Stary widok zamku w Mirowie na rysunku
Ruiny zamku w Mirowie - XIX-wieczny rysunki J. Ceglińskiego



Legenda

Powrót na górę strony

Ozdobna pierwsza litera okoliczne legendy mówią o dwóch braciach, niezwykle do siebie podobnych, jeden władał Mirowem, drugi Bobolicami. Żyli hucznie i bogato, w lochach łączących oba zamki mieli ukryte ogromne skarby. Strzegła ich czarownica o czerwonych oczach oraz zły duch wcielony w psa. Pewnego razu jeden z braci wrócił z wojny z piękną księżniczką. Jego brat także się w niej zakochał. Zazdrosny brat, który ją przywiózł, zamknął ją w lochu i kazał strzec czarownicy. Drugi brat chciał pocieszyć księżniczkę więc gdy czarownica odleciała na miotle na Łysą Górę, przyszedł ją odwiedzić. Zazdrosny brat usłyszał warczenie psa i zszedł do lochów. Gdy zobaczył obejmującą się parę jednym cięciem miecza zabił swego brata. Niedługo potem gdy trunkiem zagłuszał wyrzuty sumienia rozszalała się straszna burza i raziła go piorunem. Księżniczka wciąż podobno przebywa w lochach strzeżona przez złą czarownicę, która od czasu do czasu wychodzi na powierzchnie i straszy napotkanych ludzi.

Istnieje też nieco inna wersja tej legendy. Patrz na stronę o Bobolicach.


Wstęp


Wolny (tylko na zewnątrz)

Stary widok zamku Mirów wg Ordy
Litografia Napoleona Ordy, XIX w.


Położenie i dojazd


Północna Jura Krakowsko-Częstochowska. Zobacz na mapie Jury lub woj. śląskiego.
Najpierw najlepiej dostać się autobusem lub pociągiem do Myszkowa, a potem:
1. PKS-em z Myszkowa do Bobolic i dalej czerwonym szlakiem ok. 2 km (autobus jeździ bardzo rzadko)
2. PKS-em do Niegowej np. z Żarek lub Myszkowa i dalej czerwonym szlakiem ok. 3 km (te kursy są częstsze)
Można też liczyć na autostopa
Jadąc samochodem można zatrzymać się w pobliżu zamku.

GPS
Współrzędne geograficzne:

Otwórz w:  Google Maps,  Bing Maps,  Openstreet Maps
format D (stopnie):   N50.61451944°, E19.47516944°
format DM (stopnie, minuty):   50° 36.8711664'N, 19° 28.5101664'E 
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   50° 36' 52.27''N, 19° 28' 30.61''E 



Czas


Od przystanku PKS w Bobolicach trzeba iść ok. 15 min., Pobieżne oglądnięcie zamku i okolicznych skałek zajmuje ok. 25 min.

Bibliografia



punktorBorkowski Jacek - Orle Gniazda Jury Krakowsko Częstochowskiej
punktorFidura Jolanta - Zamki i inne warownie wyżyny krakowsko-częstochowskiej
punktorGuerquin Bohdan - Zamki w Polsce
punktorJurasz Tomasz - Zamki i ich tajemnice
punktorKaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
punktorKajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
punktor Rogiński Ryszard - Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy
punktorSypek Robert - Zamki i obiekty warowne Jury Krak.-Częst.
punktorZygalski Krzysztof - Zamek w Mirowie. Drogi sukcesu, ścieżki klęski

Dawny widok zamku Mirów
Drzeworyt datowany po 1850 r.



Zdjęcia


Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt POZA zdjęciem.

Mirów - Zamek z odbudowaną ścianą Mirów - Zamknięta brama do zamku Mirów - Ruiny od wschodu Mirów - Tu widać rusztowania na murach Mirów - Ruiny zamku Mirów - Mur obwodowy od północy Mirów - Zamek od płd.-zach. Mirów - Widok z drogi do Bobolic
Zdjęcia wykonane latem 2020

Mirów - Zamek od południa Mirów - Ruiny zamku Mirów - Zamek od południowego wschodu Mirów - Zamek od wschodu Mirów - Zamek od wschodu Mirów - Widok z oddali Mirów - Krajobraz przy zamku Mirów - Krajobraz w otoczeniu zamku Mirów - Skałki w okolicy zamku Mirów - Skałki w okolicy zamku
Zdjęcia wykonane wiosną 2008

Mirów - Mury na skale Mirów - Ruiny zamku Mirów - Wewnątrz ruin, od dawna nie można tu już wejść Mirów - Wnętrze ruin Mirów - Jaskinia po drodze między Mirowem a Bobolicami
Zdjęcia wykonane latem 2001



Noclegi


punktorŁutowiec - Schronisko Szkoły Podstawowej Fundacji "Elementarz", Łutowiec 9, tel. (034) 31 51 024
punktorZawiercie - OSiR, ul. Moniuszki 10, tel. (032) 672 23 32
punktorZawiercie - Hotel Putek, ul. Paderewskiego 61, tel. (032) 671 56 10

Proponujemy wyszukanie noclegu w opisywanej miejscowości lub jej okolicy w serwisach noclegowych. Oferty cenowe online są zwykle atrakcyjniejsze niż rezerwacje telefoniczne!


oferta noclegowa 1       

Miniforum

Powrót na górę

Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.

Ostatnie wpisy

  • Mirów       Autor:  Rafi      Data:  2020-04-16 15:58:29
    Obecnie cały teren pomiędzy zamkami jest ogrodzony a tego jest chyba z 80 hektarów, tak więc już nie można o tak z marszu wejść od strony lasu. Za opłatą można wejść na tren przyległy zamku Mirów i również chodzić po skałkach. Sam zamek jest w remoncie. Za parę lat będzie to samo co w Bobolicach. Szkoda tylko że chodzenie po skałkach jest płatne
  • Mirów       Autor:  stan      Data:  2019-07-23 19:50:58
    Fatalny Zamek …. wokół żelbetowy mur , siatka i namiastka muru z kamienia. W okolicy wszystko drogie. Zamek w remoncie … odradzam tam przyjazd. A gdzie są szlaki turystyczne? też za ogrodzeniem. Szykuje się tandeta i komercja …. szok bo pamiętam zamek sprzed 20 czy 10 lat.... tego zamku szkoda odwiedzać.... taka tandeta jest też w Bobolicach... chwała tandecie
  • Mirów i kompleksy wlaściciela       Autor:  bogorya skotnicka      Data:  2017-07-01 18:39:49
    Pani senator musi być zakompleksionym człowiekiem skoro zamiast orla piastowskiego nachalnie afiszuje się ze swym herbem czy to na murach stojącego za dechami szlachetnego Mirowa czy nieprzystojnie na krzesłach w nieszczęsnych Bobolicach. O tempora o mores, pecunia interdum olet. A tak a propos, baza Minakowskiego jakoś milczy w kwestii pochodzenia.





Powót do strony startowej
Powrót do strony startowej

(c) 2001-2021 bd - Kontakt - Polityka Prywatności
Wszelkie prawa do własnych zdjęć i tekstów zastrzeżone, nie mogą być one wykorzystywane bez mojej zgody. Nie udzielam pozwolenia na kopiowanie opisów.