Możesz ocenić: Ogrodzieniec (woj. śląskie) - Średniowieczny zamek rycerski
Opis i stan obecny
Najpiękniejsze i najokazalsze ruiny Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej stoją na najwyższym wzniesieniu jurajskim - Górze Janowskiego (515 m npm).
Natura popisała się w tym miejscu wyjątkową fantazją. Wypełniony wapiennymi skałami pagórkowaty krajobraz Jury jest tu naprawdę wyjątkowy.
Symbol PTK
Aleksander Janowski - założyciel Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (protoplasty PTTK), będąc pod wrażeniem piękna ruin ogrodzienieckich w Podzamczu zaproponował w 1906 roku umieszczenie ich wizerunku na emblemacie Towarzystwa. Pomysł został oczywiście przyjęty.
Tak opisuje on swoje odwiedziny: "Minąwszy miasteczko, ujrzałem ruiny zamczyska na szczycie urwistych skał. Był to widok tak dla mnie niezwykły, tak olśniewający, że pędem pobiegłem ku temu zadziwiającemu zjawisku.
Zamek tonął w blasku lipcowego słońca. Po południu nadciągnęła burza. Jakież to inne było
zamczysko w świetle błyskawic, rozdzierających szare tło chmur.
Zostałem w Podzamczu na noc. Noc była
księżycowa. Srebrny połysk pełni znów na swój
sposób oświetlił ruiny.
Trzy obrazy. Każdy inny, a wszystkie
jednako piękne, zdumiewające. Czy wielu ludzi
mogło widzieć takie czary?
Miliony Polaków nie wiedziały, że jest jakiś Ogrodzieniec lub gdzie go szukać. Miliony Polaków kraju swego nie zna, a powinno kraj znać, by tym goręcej go kochać. Kochać i szanować. "
Dostosowali się tego dawni architekci, projektując budowlę idealnie wkomponowaną w malowniczy teren. Nie dbali o proporcje, symetrię, reguły geometryczne.
Powstała budowla nieregularnym kształcie, harmonijnie zespolona z otoczeniem, co sprawia że zachowane do dziś ruiny wyglądają jakby były wyrzeźbione w skałach.
Wraz z obszernym przedzamczem zajmują ogromny obszar 3,5 ha, a kubatura budowli wynosi aż 32 tys m3.
Warto pamiętać, że zamek nie znajduje się w samej miejscowości Ogrodzieniec, lecz w oddalonym o 2 km na wschód Podzamczu, która to wieś pełni rolę sołectwa w gminie Ogrodzieniec.
Wchodząc przez bramę na przedzamcze (zamek dolny) po lewej stronie widzimy ślady fundamentów stajni i wozowni. Dalej współczesny amfiteatr, a za nim charakterystyczną grupę skałek zwaną "Wielbłądem", "Kaczorem" lub "Sfinksem". Na wprost wejścia otworzono dawną bramę wschodnią (do niedawna był tu ciąg muru). Na prawo od niej jest miejsce po browarze i gorzelni. Kolejne zgrupowanie skałek to "Dwie Siostry", "Niedźwiedź" i "Lalka". Wbudowane w nie mury kryją grotę "Męczarnię" z izbą tortur. Jest to związane z podaniami o okrutnym kasztelanie Warszyckich, który na zamku znęcał się nad więźniami. Grota jest uznawana za domniemaną katownię Warszyckiego. Dalszy odcinek muru prowadzi do skałki "Furtki", przy której faktycznie istniała niegdyś furta na przedzamcze, ale obecnie jej nie ma. W sumie przedzamcze otacza kamienny mur o długości 400 metrów.
Droga do zamku właściwego prowadzi odtworzonym mostem (którego część była zwodzona) nad niewielką fosą. Wieża bramna ma 6 kondygnacji, zbudowaną ją na planie kwadratu, ale najwyższa kondygnacja była okrągła. Przeniesiono do niej zamkową kaplicę (na ścianach zachowały się resztki fresków, ale jest niedostępna) i stanowiska strzeleckie. Posiada nad wejściem 2 herby (po lewej Bonerów, po prawej nieczytelny) i miejsce po niezachowanej tablicy fundacyjnej Seweryna Bonera (patrz ciekawostka).
Po wejściu za bramę widzimy wspaniały dziedziniec główny (zwany Pańskim), ze wszystkich stron otoczony wysokimi kamiennymi murami z otworami okiennymi,
a w przyziemiu stoiskami handlowymi oraz karczmą.
Niegdyś do murów dostawione były krużganki, które nie zachowały się, ponieważ nie były to murowane, ozdobne korytarze na wzór wawelskich (takie były w planach, ale nawet zamożni Bonerowie mieli ograniczone środki), lecz uproszczona i nietrwała konstrukcja drewniana.
Tajemnicza tablica
XVI-wieczna tablica w wieży bramnej zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach między 1923 a 1940 rokiem. Umieszczono na niej napis: "Seweryn Bonar z Balic, na Ogrodzieńcu, Ojcowie, Kamieńcu. Żupnik, burgrabia i wielkorządca krakowski, starosta biecki, czchowski, rabsztyński od fundamentów wzniósł. ".
Z jakiegoś powodu była ważna dla niemieckich elit intelektualnych nieustannie zajmujących się udowadnianiem wyższości Niemców nad innymi narodami. W roku 1940 roku przybył do Ogrodzieńca główny niemiecki archeolog Hans Schleif i poszukiwał tablicy, próbując odtworzyć napis. Nie udało mu się, treść uległa zapomnieniu. We współczesnych archiwach ostatnie zdjęcie wieży z tablicą pochodzi z 1923 roku.
W publikacjach i opracowaniach na temat zamku można się natknąć na niejasności związane z różnym określaniem poszczególnych części budowli wokół tego dziedzińca.
Najstarsza zabudowa znajduje się po prawej stronie od bramy. Jest to skrzydło obecnie nazywane północnym i zamkiem wysokim. Dawniej określano je jako wschodnie.
Dla XIV-wiecznych mieszańców zamku, faktycznie leżało ono na wschód od bramy, która była umieszczona między skałami, w tym samym miejscu co obecna wieża bramna.
Zamek był wtedy w większej części drewniany z cysterną gromadzącą deszczówkę na dziedzińcu. W kolejnym etapie rozbudowy, budynek na skale od wschodu został podwyższony do 3 kondygnacji i jest uznawany za wieżę mieszkalno-obronną, a po drugiej stronie bramy, od południa postawiono kamienny budynek mieszkalny z basztą (po przebudowie obecna Baszta Skazańców).
Najstarsza zabudowa została wchłonięta przez zamek renesansowy w XVI wieku i dziś trudno znaleźć jej ślady. W przyziemiu najstarszego skrzydła funkcjonowały tzw. sklepy hajduckie - magazyny i spiżarnie. Odkryto tu ciekawe relikty konstrukcji chłodniczej. Dwuwarstwowa podłoga, połączona była z systemem wentylacyjnym.
Powyżej sklepów, na skale, stał budynek 3 kondygnacyjny. Zachowała się tylko pierwsza 3 pomieszczeniami i otworem drzwiowym.
Po rozbudowie przeprowadzonej przez bankierską rodzinę Bonerów dominującym elementem w tej części zamku było czterokondygnacyjne skrzydło północno-zachodnie, w starszej literaturze określane jako północne. Najniższą kondygnację stanowiły piwnice. Są one sklepione kolebkowo z dwoma pomieszczeniami ze strzelnicami kluczowymi oraz dwoma bez otworów okiennych. Lokalizuje się tu średniowieczną kuchnię, ponieważ zachowały się ślady pieca kuchennego i kanał
odwadniający. Nowa, renesansowa kuchnia powstała wyżej - w przyziemiu. Stał tu kolejny piec, urządzono dodatkowe izby kuchenne, sień i studnia. Przyjmuje się, że trzecią kondygnację stanowiły 2 sypialnie dla służby, a czwartą 2 pańskie izby stołowe z ubikacją. Piwnice nie są udostępniane, ale turyści mogą zobaczyć parter z kuchnią, a dzięki metalowym schodom da się wejść również na piętra.
Czy na pewno Mały Wawel?
W powtarzanych powszechnie opisach, zamek był bogato wyposażony i pełen przepychu. Komnaty wypełniały arrasy, marmury, meble z drewna mahoniowego i hebanowego.
Przylgnął do niego termin "Mały Wawel".
Nie jest jednak wcale pewne, że była to aż tak wystawna rezydencja.
Nie przetrwały elementy wyposażenia ani dekoracji zamku, a dokładniejsze opisy inwentarzowe pojawiły się dopiero w XVII wieku, czyli po okresie świetności.
Odkryte przez archeologów pozostałości kafli i kamieniarki wykazują podobieństwo do wawelskich, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo Bonerowie uczestniczyli w remontach i rozbudowach królewskiej rezydencji. Natomiast jakość tych elementów była znacząco gorsza. Znamienny jest też fakt, iż Bonerowie zawsze pisali się "z Balic", a nie z Ogrodzieńca (w Balicach w miejscu dworu modrzewiowego również zbudowali renesansową siedzibę, która później była wielokrotnie przebudowywana).
Od południa zostało znacznie rozbudowane skromne skrzydło XV-wieczne. Na najniższej kondygnacji wydrążono w skale 2 pomieszczenia magazynowe. Poziom ten bywa uznawany za piwnice, a czasem za przyziemie, bo pod względem wysokości znajduje się na poziomie przyziemia pozostałych skrzydeł (patrz plany poniżej).
Kolejną kondygnację zaadaptowano na lamus, spiżarnię, prochownię. Na drugim piętrze usytuowano jadalnię, komnaty załogi rycerskiej i skarbiec w części wschodniej.
Do skrzydła południowego przylegają dwie baszty: starsza Skazańców i młodsza ze ślepymi machikułami Kredencerska.
Jest to jedyna wieża udostępniona turystom, widać z niej m.in. Górę Birów ze zrekonstruowanym grodem, Skały Rzędkowickie, Górę Zborów.
w jej w części mieszkalnej odkryto tajny pokoik bez okien.
Skrzydła południowe i północno-zachodnie zostały połączone trzykondygnacyjnym budynkiem zachodnim, w którym na piętrze swoją sypialnię i bibliotekę mieli właściciele zamku.
Dalej na południe znajdują się jeszcze 2 interesujące obiekty obronne. Beluard na wysokiej skale, czyli wczesna forma bastionu z trójkątnym czołem. Była to rzadko spotykana w Polsce fortyfikacja. W Ogrodzieńcu umożliwiała ostrzał przedpola wieży bramnej. Niecałe sto lat później beluard został nadbudowany i urządzono w nim reprezentacyjną Salę Marmurową. Dziś jest ona całkowicie zrujnowana, stanowi miejsce widokowe.
Drugi obiekt to tzw. Kurza Stopa - budynek o aż 5 kondygnacjach, z których 3 dolne pełniły funkcje obronne, a 2 najwyższe mieszkalne.
W murach można dostrzec liczne strzelnice oraz ślady polichromii na ścianach. Mieściły się tu pokój kobiecy (komnata Białogłowska), sala balowa, pomieszczenia dla służby i urzędnicze.
Dołem prowadzi jeden z bardziej efektownych odcinków trasy zwiedzania, korytarz ze strzelnicami przypomina kazamaty.
Kurza Stopa oddziela dwa kolejne dziedzińce. Bardziej na zachód znajduje się najmłodszy dziedziniec - dolny zwany też Rycerskim. Był on otoczony murem obwodowym z basteją i mieścił ogrody zamkowe.
Po wschodniej stronie znajduje się dziedziniec gospodarczy - "ptasznik" (trzymano tam ptactwo domowe). Również on posiadał proste krużganki na murze kurtynowym ze strzelnicami. Drewniana konstrukcja została niedawno odtworzona.
Obecnie, każde skrzydło zabytku jest udostępnione zwiedzającym, na wyższe partie prowadzą dostawione schody, jest więc wiele do zobaczenia.
Wciąż brak chyba prawdziwej ekspozycji muzealnej, choć podejmowano próby jej stworzenia. W zbrojowni była wystawa historyczna z makietami i filmem o dziejach zamku, potem ekspozycja dawnych strojów i militariów.
Aktualnie działa chyba jedynie wspomniana izba tortur.
W ciągu ostatnich lat przy zamku powyrastało kilka parków rozrywki z wystawą miniaturowych zamków, placami zabaw, stanowiskami do nauki i eksperymentów, miniaturami, zjeżdżalnią grawitacyjną itp.
Dla rodzin z dziećmi jeden dzień nie wystarczy, aby je wszystkie zwiedzić.
Absolutnie nie można pominąć ścieżki spacerowej dookoła zamku. Prowadzi między skałkami i zapewnia wspaniałe doznania wizualne.
Dwa widoki z ruinami zamku Ogrodzieniec z połowy XIX wieku, z tzw. Albumów Stronczyńskiego
O Ogrodzieńcu
zedłem wielkim dziedzińcem ku bastei stronie,
Z lewej strony stajnię minąłem i trzy konie.
Krużgankami niegdyś strojne wysokie mury,
Do dzisiaj dumnie skałami patrzą do góry.
otem do górnego zamku doszedłem bramy,
Tam labiryntem ciemnym ku baszcie schodami,
Czy tu na męki jeńców kasztelana brano?
Aby kat się mógł z nimi długo bawić krwawo?
dąc wolno przed siebie schodami z kamienia,
Dotarłem do wieży z ciętych bloków wapienia,
Z niej już blisko do wielkiej, niemej dzisiaj sali,
Która świadkiem niegdyś była wystawnych bali.
amczysko to piękne szereg legend posiada,
Przekazywane są słowem z dziada pradziada,
Można śród nich odnaleźć powieści ciekawe,
Czasami z fantazją szyte, czasami krwawe.
asztelan zamku, wielu z okrucieństwa znany,
Wielki skarb w lochach zamku miał ponoć schowany,
Na posag kasztelańskiej przeznaczony córy,
Skrył go więc dobrze, zamknął w twarde lochu mury.
edług podań, gdy noc się księżycem rozpali,
Pojawia się pies czarny z łańcuchem ze stali,
Strzegąc wstępu do wielkich głębokich podziemi,
To tam według przekazów skarb blaskiem się mieni.
Marcin Szwaczko
greeneye(małpa)pmail.pl
Pejzaż z zamkiem Ogrodzieniec na obrazie Jana Nepomucena Głowackiego z 1846 r.
Plany i rekonstrukcje
Plan zamku w Ogrodzieńcu - Podzamczu. Na brązowo najstarsze mury zamku z XIV wieku.
1 - przedzamcze (zamek dolny),
2 - dziedziniec główny - Pański,
3 - dziedziniec gospodarczy - "ptasznik",
4 - dziedziniec dolny - Rycerski (ogrody),
5 - skrzydło renesansowe północno-zachodnie,
6 - skrzydło północne (najstarszy zamek wysoki),
7 - skrzydło zachodnie,
8 - skrzydło południowe.
A1, A2 - dawne bramy wjazdowe, B - brama na przedzamcze (zamek dolny), C - miejsce po stajni, D - miejsce po wozowni, E - miejsce po gorzelni, F - skałki z grotą "Męczarnia", hipotetyczna katownia i więzienie kasztelana Warszyckiego, G - skała zwana "Wielbłąd", H - miejsce po browarze, I - wieża bramna do zamku właściwego,
J - izby rycerskie (załogi),
K - sala stołowa Kredencerska/Kredencarska (jadalnia),
L - biblioteka, a w bliźniaczej izbie obok - sypialnia Bonerów,
M - kuchnia,
N - skarbczyk,
O - budynek zwany Kurza Stopa,
P - baszta z machikułami zwana Kredencerską/Kredencarską - punkt widokowy,
Q - baszta Skazańców,
R - beluard,
S - basteja,
T - fosy,
U - grupa skał "Dwie Siostry", "Niedźwiedź", "Lalka".
V - skała "Furtki",
W - zrekonstruowany ganek.
Rzut najniższej kondygnacji zamku - poziom 0. Opisy jak wyżej. Graficzne opracowanie inwentarzy z lat 1663 i 1699 na podkładzie pomiaru PKZ. Oddz. Krakowski 1961 r.
A. Gruszecki i J. Górniak.
Widać tu 4 piwnice pod skrzydłem renesansowym. Poszczególne budowle na zamku stoją na różnych wysokościach. Stąd piwnice skrzydła renesansowego płn.-zach. są na tej samej wysokości co przyziemie Kurzej Stopy.
Rzut kondygnacji zamku - poziom 1. Opisy jak wyżej. Graficzne opracowanie inwentarzy z lat 1663 i 1699 na podkładzie pomiaru PKZ. Oddz. Krakowski 1961 r.
A. Gruszecki i J. Górniak.
Pojawiają się 2 piwnice skrzydła płd. i przyziemia innych skrzydeł.
Rzut kondygnacji zamku - poziom 2. Opisy jak wyżej. Graficzne opracowanie inwentarzy z lat 1663 i 1699 na podkładzie pomiaru PKZ. Oddz. Krakowski 1961 r.
A. Gruszecki i J. Górniak.
W Kurzej Stopie ostatnia kondygnacja obronna, w wieży bramnej pomieszczenie (schowanie), w skrzydle płn.-zach dwie sypialnie służby, skrzydło zachodnie na tym poziomie to skała. Ganek tylko przy skrzydle płn.-zach.
Rzut kondygnacji zamku - poziom 3. Opisy jak wyżej. Graficzne opracowanie inwentarzy z lat 1663 i 1699 na podkładzie pomiaru PKZ. Oddz. Krakowski 1961 r.
A. Gruszecki i J. Górniak.
W Kurzej Stopie pierwsza kondygnacja mieszkalna z pokojem białogłowskim i izbą pisarza.
Po drugiej stronie dziedzińca gospodarczego "Sklep ze strzelnicami", czyli dawny beluard, nadbudowany na kolejnej kondygnacji Salą Marmurową.
W skrzydle południowym pomieszczenia gospodarcze, w zachodnim pokoje właścicieli z biblioteką, sypialnią i ubikacją (sekret), w płn.-zach dwie izby stołowe z ubikacją (sekret), skrzydło zachodnie z 3 pomieszczeniami, w wieży bramnej pomieszczenie strzelnicze.
Ganek otacza prawie cały dziedziniec.
Rekonstrukcja zamku Ogrodzieniec od zachodu wg J. Gumowskiego na rysunku Roberta Kubiszyna.
3 - dziedziniec gospodarczy - "ptasznik",
4 - dziedziniec dolny - Rycerski (ogrody),
5 - skrzydło renesansowe północno-zachodnie,
7 - skrzydło zachodnie,
8 - skrzydło południowe,
B - brama na przedzamcze (zamek dolny),
O - budynek zwany Kurza Stopa,
P - baszta z machikułami zwana Kredencerską/Kredencarską - punkt widokowy,
Q - baszta Skazańców,
S - basteja,
Znakomita rekonstrukcja całego założenia w II połowie XVI wieku z tablicy informacyjnej przed zamkiem autorstwa Roberta M. Jurga.
1 - wjazd na przedzamcze, 2 - stajnia i wozownia, 3 - browar i gorzelnia, 4 - katownia Warszyckiego, 5 - wieża bramna do zamku właściwego, 6 - dziedziniec główny, 7 - skrzydło północne (zamek wysoki), 8 - skrzydło północno–zachodnie, 9 - skrzydło zachodnie, 10 - skrzydło południowe, 11 - Wieża Kredencerska, 12 - Wieża Skazańców, 13 - beluard, 14 - budynek Kurza Stopa, 15 - dziedziniec gospodarczy, 16 - dziedziniec rycerski
Plan zamku właściwego z trasą zwiedzania.
1 - baszta bramna, 2 - dziedziniec główny - pański, 3 - kuchnia - skrzydło północno-zachodnie, 4 - skrzydło północne (zamek wysoki), 5 - sypialnia właścicieli, 6 - biblioteka, 7 - sala kredencerska, czyli pomieszczenie do przechowywania zastawy stołowej oraz dla służby podającej do stołu, 8 - Baszta Kredencerska z machikułami, 9 - izby rycerskie, 10 - budynek zwany Kurza Stopa, 11 - dziedizniec gospodarczy, 12 - bastion - beluard, 13 - Baszta Skazańców (więzienna), 14 - skarbiec i prochownia Źródło: www.zamek-ogrodzieniec.pl
Historia, wydarzenia
Herb rodu Włodków
Herb rodu Bonerów
Zamek w Ogrodzieńcu zbudowano ok. połowy XIV w. z rozkazu króla Kazimierza Wielkiego.
Warownia zajmowała wtedy niewielki fragment obecnego zamku. Jej pozostałości odkryto w skrzydle północnym, gdzie na skale stał główny dom mieszkalny.
Całość zbudowana była kamienno- drewniana, a naturalną osłonę stanowiły skały. Pomiędzy nimi postawiono wały. Nazwa "Ogrodzieniec" świadczy, iż było to miejsce ogrodzone, czyli otoczone murem obronnym.
Wcześniej znajdował się w Ogrodzieńcu duży gród warowny zwany "Wilczą Szczęką", zdobyty przez Tatarów w 1241 r. Nie wiadomo czy należy z nim identyfikować gród na górze Birów, czy miejsce obecnego zamku.
Ruiny zamku Ogrodzieniec wg rysunku B. Podbielskiego z 1862 r.
przed 1370 r. - król przekazał zamek w dzierżawę swojemu współpracownikowi, podstolemu krakowskiemu Przedborowi z Brzezia (późniejszy marszałek koronny).
Ogrodzienieccy
Rodzinę Włodków Ogrodzienieckich herbu Sulima należała do średnio możnych rodów w Małopolsce.
Przybyli najprawdopodobniej ze Śląska wraz z księciem Henrykiem Brodatym, który kilkukrotnie próbował zawładnąć Krakowem.
Wiadomo, że pełnili rolę zaufanych Kazimierza Wielkiego oraz Władysława Jagiełły i pojawiali się na kartach historii podczas zmagań polsko - krzyżackich.
Brali udział w bitwie pod Grunwaldem. Baltazar z Ogrodzieńca, podkomorzy sandomierski, występuje w kronikach jako poseł w rokowaniach z Krzyżakami w roku 1414.
Inny, Bartosz Włodek Ogrodzieniecki, był sławnym rycerzem wziętym przez Krzyżaków do niewoli w 1454 r. pod Chojnicami.
1386 r. -
król Władysław Jagiełło przekazał zamek cześnikowi krakowskiemu Włodkowi z Charbinowic herbu Sulima. Jego ród przyjął nazwisko Ogrodzienieccy.
1389 r. -
wzmianka o kaplicy zamkowej. W tym okresie miasto Ogrodzieniec zyskało prawa miejskie
XV w. - Włodkowie rozbudowali warownię, która składała się z trzykondygnacyjnej wieży mieszkalnej na skale wschodniej i skrzydła południowego z basztą za bramą, która zajmowała miejsce obecnej wieży bramnej
1470 r. - zamek ogrodzieniecki sprzedano bogatym mieszczanom krakowskim - Ibramowi i Piotrowi Salomonom herbu Łabędź za 8000 florenów
ok. 1482 r.
następnie zamek przeszedł do rąk Jana Feliksa Rzeszowskiego, proboszcza przemyskiego i kanonika krakowskiego z podrzeszowskiej Przybyszówki.
Zanim przywdział sutannę był on walecznym rycerzem, który brał udział w bitwie pod Warną 1444 r. Po powrocie z wojny porzucił jednak zbroję.
1492 r. -
Bracia Andrzej i Stanisław Rzeszowscy zamienili majątek ogrodzieniecki z Janem Pilickim - Granowskim z Pilczy, wojewodą ruskim, za Zawiercie z dopłatą 8 000 florenów.
1521 r. -
Mikołaj, syn Jana Pileckiego, posiadał ogromne długi. Z tego powodu stracił Ogrodzieniec na rzecz Mikołaja Chełmskiego, herbu Ostoja starosty kurzelowskiego.
Był on też właścicielem Włodowic, stąd być może błędne informacje w wielu opisach o powrocie zamku do rodu Włodków.
1524 r. -
Po Mikołaju, dobra ogrodzienieckie odziedziczył syn Jan, przyszły burgrabi krakowski
1526 r. -
nie potrafił on utrzymać zadłużonego majątku, który przejął Seweryn Boner. Główną siedzibą Bonera był dwór w Balicach pod Krakowem, który otrzymał wraz z ręką Zofii Bethman.
lata 1532-47 - Seweryn Boner postanowił zbudować okazałe gniazdo rodowe.
Nastąpiła więc całkowita przebudowa zamku - rozebraniu uległy stare mury gotyckie. Powstało wtedy m.in skrzydło północno-zachodnie i południowe.
Wzniesiona została Baszta Kredencerska, a istniejąca wcześniej Skazańców podwyższona o 2 kondygnacje. oraz wieża bramna z nową kaplicą. Warownia stała się okazałą rezydencją renesansową. Bonerowie wyposażyli zamek w najcenniejsze przedmioty sprowadzane z zagranicy. Początkowo planowano zbudować krużganki na wzór wawelskich, skończyło się jednak na drewnianych gankach na wspornikach
lata 1550-60 - syn Seweryna - Stanisław Boner, starosta biecki i kasztelan sądecki kontynuował prace. Wzniósł trzykondygnacyjne skrzydło zachodnie, a od południa na skale jednokondygnacyjny beluard oraz pięciokondygnacyjną budowlę mieszkalno - obronną zwaną "Kurzą Stopą". Z jego inicjatywy powstał dziedziniec gospodarczy i przedzamcze otoczone murem.
1561 r. -
wdowa po Stanisławie Bonerze - Elżbieta z Jordanów Boner wyszła za Mikołaja Ligęzę herbu Półkozic. Aby nie stracić Ogrodzieńca Bonerowie uzgodnili z Ligęzą, że będzie jedynie dożywotnio dzierżawił warownię
1567 r. -
wcześniej doszło jednak do rozwodu Elżbiety i Mikołaja. Elżbieta w pełni odzyskała zamek i rok później ponownie stanęła na ślubnym kobiercu z Mikołajem Firlejem,
kasztelanem bieckim i sekretarzem królewskim (późniejszym wojewodą krakowskim). Prawdopodobnie to on odpowiada za ostatni element zamku - dziedziniec rycerski z basteją
1587 r. - zamek szturmem zajęły austriackie wojska arcyksięcia Maksymiliana Habsburga wycofujące się po nieudanym oblężeniu spod Krakowa
Ogrodzieniec na drzeworycie Kluczewskiego według rysunku W. Szernera, Kłosy 1869
1612 r. - zmarła Elżbieta (ponownie owdowiała już w 1600 r.), a zamek odziedziczył syn, również Mikołaj Firlej, wojewoda sandomierski
lata 1649-55 - po latach słabego zainteresowania zamkiem dopiero Andrzej Firlej, kasztelan lubelski, rozpoczął nowe prace budowlane. Wzniósł m.in. barokową salę marmurową nad beluardem i ozdobił wnętrza w stylu barokowym
1655 r. - budowla mocno zniszczona przez Szwedów podczas "potopu" nie powróciła już nigdy do dawnej świetności
1664 r. - wdowa po Andrzeju Firleju przekazała zamek bratankowi męża Mikołajowi Andrzejowi Firlejowi
1669 r. - zamek Ogrodzieniec kupił kasztelan krakowski - Stanisław Warszycki i przeprowadził prace remontowe. Po jego śmierci odziedziczył go jego niedorozwinięty syn Jan Kazimierz Warszycki, a po nim Michał Warszycki, miecznik koronny i wojewoda sandomierski.
1695 r. - Barbara Warszyca wniosła zamek w wianie Kazimierzowi Męcińskiemu herbu Poraj. Ten ród zarządzał nim przez 3 pokolenia
1702 r. - kolejny atak Szwedów na Ogrodzieniec pod wodzą Karola XII. Warownia została kompletnie ograbiona i podpalona
1784 r. - Męcińscy z braku środków na utrzymanie sprzedali zamek podsękowi krakowskiemu Tomaszowi Jaklińskiemu.
1810 r. - zamek został ostatecznie opuszczony. Do tego czasu siostra Jaklińskiego zamieszkiwała jego środkową część, gdy jednak i ona zaczęła grozić zawaleniem, przeniosła się do okolicznego folwarku. Późniejsi właściciele parceli z zamkiem stopniowo go rozbierali, wykorzystując jako budulec dla innych budowli w okolicy.
Ruiny zamku w Ogrodzieńcu - Podzamczu w 2. połowy XIX w. Litografia N. Ordy
1835 r. - Antonina z Jaklińskich Mieroszewska sprzedała ruiny Tomaszowi Gaszyńskiemu za kwotę 34 tys. zł.
po 1860 r. - ziemię wraz z zamkiem kupił Ludwik Kozłowski. Człowiek ten był wg jednych opracowań miejscowym chłopem, wg innych rosyjskim generałem.
Bardziej prawdopodobna jest jednak inna wersja. Dziedzicem na Podzamczu w 2. połowie XX oraz członkiem Towarzystwa Rolniczego w Królestwie Polskim z adresem w Ogrodzieńcu był górnośląski szlachcic Ludwik Maksymilian Kozłowski herbu Wieża. I to jest zapewne ten niesławny Kozłowski, który bez szacunku dla zabytku zaczął po kilka złotych sprzedawać rozbierane mury zamkowe. Bardziej wiarygodna wersja mówi, że niszczenie i rozsprzedawanie zamku nastąpiło dopiero po spieniężeniu terenu Żydowi Apfelowi. Od tegoż Żyda ruiny kupiła rodzina Wołczyńskich i byli to ostatni prywatni właściciele ruin
1914 r. - pod zamkiem rozegrała się bitwa austriacko - rosyjska, co doprowadziło do kolejnych zniszczeń. Regularnie dewastowali go też okoliczni mieszkańcy.
Adolf Dygasiński pisał po pobycie w Ogrodzieńcu w 1912 roku: "bezwzględnie łupią wszystko, co się da na marny parkan, szopę zamienić...".
1945 r. - władze PRL znacjonalizowały zamek
1973 r. - po konserwacji ruiny udostępniono zwiedzającym, kręcono tu również popularny serial Janosik
1984 r - brytyjski zespół heavymetalowy Iron Maiden wykorzystał ruiny w swoim filmie koncertowym "Live After Death"
koniec XX w. - zamkiem zaczęła zarządzać firma Zamek Sp. z o.o.
2001 r. - na zamku kręcono "Zemstę" Fredry. Na fotkach poniżej widać co pozostawiła po sobie ekipa reżysera Wajdy Andrzeja. Były one robione pół roku po zakończeniu zdjęć, wcześniej pewnie wyglądało to jeszcze gorzej. Oprócz śmieci pozostawiono też dekorację, którą można różnie oceniać, ale faktem jest, że zasłaniała dużą część zamku górnego. Wajda nie wykazał się elementarną kulturą, która wymaga by posprzątać po sobie...
2007 r. - zamek przejęła Gmina Ogrodzieniec
2014 r. - na murze kurtynowym przy dziedzińcu gospodarczym odtworzono i udostępniono turystom drewniane krużganki. Przez kolejne lata trwały prace remontowe poszczególnych części zamku, ale zwiedzanie cały czas było możliwe
2018 r. - plenery ogrodzienieckie wykorzystano w serialu Wiedźmin. Zamek pełni w nim rolę kluczowej twierdzy w wojnie Nilfgaardu z królestwami północy (bitwa pod Sodden). Twierdza strzeże najwęższego odcinka rzeki Jarugi, oddzielającej obie strony konfliktu. Zdjęcia kręcono w zamku i okolicznych lasach.
Zamek Ogrodzieniec w serialu Wiedźmin
Bonerowie (Bonarowie, Bonairowie)
Ten niemiecki ród szlachecki parający się bankierstwem przybył na tereny Polski z Wissenburga (obecnie francuska Alzacja) w II połowie XV wieku. Początkowo Jan i Jakub Andrzej zamieszkali we Wrocławiu, ale Jan przeniósł się do Krakowa, gdzie w 1483 r. otrzymał prawa obywatela miejskiego. Niecodzienny talent i zmysł do robienia interesów sprawił, iż Boner bardzo szybko dorobili się ogromnego majątku i wpływów w kraju. W 1514 roku uzyskał polskie szlachectwo (indygenat) i został burgrabim krakowskim. Następnie zarządcą żup krakowskich i olkuskich, gdzie wprowadził wiele nowinek technicznych. Potem wykupił starostwa ojcowskie i rabsztyńskie. Spełniał każde życzenie kolejnych monarchów, a Zygmunt I Stary wprost nie mógł się bez niego obejść. Dlatego bez przeszkód mógł nabywać zastawione starostwo. Zgromadził ogromny majtek, który pozostawił bratankowi Sewerynowi, bo sam nie miał dzieci.
Seweryn Boner, autor przebudowy zamku ogrodzienieckiego oraz kamienieckiego (w Odrzykoniu), pełnił więc wszystkie prestiżowe funkcje po kuzynie i dodał też nowe. Lista jego stanowisk obejmowała m.in. burgrabiego krakowskiego, kasztelana bieckiego i sądeckiego, starosty ojcowskiego, czchowskiego i rabsztyńskiego, żupnika krakowskiego. Dało mu to miejsce w senacie i bardzo bliskie kontakty z dworem królewskim, którego był dostawcą i bankierem (m.in. głównym dostawcą srebra do krakowskiej mennicy). Z bankowych usług Seweryna korzystał nawet cesarz Ferdynand I. W 1540 roku nadał mu on arystokratyczny tytuł barona.
Boner interesował się kulturą i sztuką, korespondował z Erazmem z Rotterdamu. Kierował przebudową Wawelu, ufundował ołtarz w Kościele Mariackim, pod którym spoczął.
Franciszek, brat Seweryna, był ławnikiem sądu najwyższego na Wawelu i znanym mecenasem sztuki
Magdalena, siostra Seweryna, została dwórką królowej Bony, w 1527 r. poślubiła litewskiego możnowładcę Stanisława Radziwiłła.
W posagu wniosła 12 tys. dukatów, czyli prawie trzykrotnie więcej niż przeciętna córka magnata w ówczesnym czasie.
W kolejnym pokoleniu majątek Bonerów uległ podziałom na 4 synów i 1 córkę Seweryna Bonera.
Większość odeszła od katolicyzmu, a ród tracił na znaczeniu.
Nie mieli potomków (lub dziecko umierało za młodu), ani zdolności przodków, więc fortunę rodową odziedziczyły inne rodziny, głównie Firlejowie.
Portret Seweryna Bonera z jego nagrobka
Legendy i podania
Z zamkiem związana jest legenda o Stanisławie Warszyckim - kasztelanie słynącym z okrucieństwa i ogromnego bogactwa ukrywanego w Ogrodzieńcu i Dankowie. Z tego powodu był nawet posądzany o konszachty z diabłem. W księżycową noc pojawia się on pod postacią czarnego psa ciągnącego 3-metrowy łańcuch i strzeże do dziś wielkiego skarbu, który ukrył w podziemiach. Miał to być posag jego córki Barbary, ale nie dostała ona od niego nawet jednego talara. Wielu próbowało odnaleźć ten skarb, ale bezskutecznie.
Podobno Warszycki bardzo brutalne traktował własne żony i poddanych. Jedną stale chłostał na dziedzińcu zamkowym na oczach służby, a drugą o 40 lat młodszą za niewierność żywcem zamurował, a następnie wysadził tę część zamku. To wydaje się już trochę fantastyczne, niemniej jednak zachowała się do dziś grota zwana Męczarnią Warszyckiego, w której kasztelan znęcał się ponoć nad swoimi ofiarami.
Warszycki, mimo że był bardzo okrutny to jednak zapisał się w historii Polski pozytywnie. M.in. podkreślana jest jego bohaterska obrona Częstochowy przed Szwedami oraz dostarczenie 12 dział i stada bydła oblężonej Jasnej Górze. W tamtejszym archiwum zachowała się jego bogata korespondencja z przeorem klasztoru-twierdzy Augustynem Kordeckim. Po oczyszczeniu okolicy z Szwedów Warszycki gościł u siebie króla Jana Kazimierza z królową Marią Ludwiką, Stefana Czarnieckiego i wielu senatorów. Niektórzy twierdzą, że kasztelan był pierwowzorem postaci sienkiewiczowskiego Kmicica, bo podobnie jak on był patriotą i okrutnikiem. Kmicic skończył jako pantoflarz otoczony spokojem, miłością i dobrobytem. Podobnie Warszycki uspokoił się i wiódł szczęśliwe życie z Heleną księżną na Wiśniczu i Zbarażu, z którą miał syna na cześć króla nazwanego Janem Kazimierzem oraz dwie córki.
Inne podanie powiązane z zamkiem ogrodzienieckim zamieszczono na stronie Ojcowa
Widok ruin zamku w Ogrodzieńcu na obrazie Alfreda Schouppe z 1860 r.
Telewizja TVN w programie "Nie do wiary" zajęła się legendą o psie, bo jak się okazuje wielu mieszkańców Podzamcza podobno naprawdę go widziało. I to zarówno tych żyjących obecnie jak i ich przodków. Miał to być rzekomo duży pies z długim łańcuchem u szyi. Zasadzka urządzona przez autorów programu w postaci kilku specjalistycznych kamer rejestrujących po godzinie 22 wszystko co się dzieje na zamku nie przyniosła wyników. Jednak w pewnym momencie jedna kamera przestała przekazywać obraz, choć po sprawdzeniu całości sprzętu i okablowania nie znaleziono żadnych usterek. Nasuwa się pytanie dlaczego cała operacja nie została powtórzona następnej nocy, czyżby liczono, że piesek wyjdzie do kamery jak na życzenie? Gdyby następnym razem któraś kamera przestała działać byłoby to co najmniej zastanawiające. Ekipa "Nie do wiary" nie przeprowadziła jednak kolejnej zasadzki co stawia pod znakiem zapytania jej rzetelność (albo przeprowadziła tylko znów bez rezultatu i o tym nie wspomniała). Wydaje się więc, że awaria kamery mogła zostać spreparowana, aby w programie znalazł się jakiś tajemniczy motyw.
Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu na drzeworycie sztorcowym z 1871 r.
Informacje praktyczne
ADRES I KONTAKT Zamek Ogrodzieniec - ul. Zamkowa 28, Ogrodzieniec Podzamcze
CZAS Oglądnięcie ruin zajmuje ok. 90 minut, ale warto też przejść się ścieżką dookoła zamku (+ 20 minut).
WSTĘP Wstęp płatny - 21 zł (15 zł ulgowy). Otwarty codziennie, w sezonie od 9.00 do 20.00, poza sezonem krócej. Dostępne są również bilety łączone na Zamek Ogrodzieniec + pobliski Gród Birów.
Ponieważ informacje o godzinach otwarcia, a przede wszystkim cenach biletów szybko się dezaktualizują, sprawdź je na stronie oficjalnej opisywanego zabytku: Zamek w Ogrodzieńcu - Podzamczu
Zamek w Ogrodzieńcu na zdjęciu lotniczym z okresu międzywojennego
Położenie i dojazd
Środkowa Jura Krakowsko-Częstochowska, wschodnia część woj. śląskiego. 8 km na południowy wschód od Zawiercia. Zobacz na mapie Jury lub woj. śląskiego. Parking dla samochodów znajduje się niecałe 5 minut drogi od zamku.
Współrzędne geograficzne:
Otwórz w: Google Maps, Bing Maps, Openstreet Maps
format D (stopnie): N50.45316389° E19.55222778°
format DM (stopnie, minuty): 50°27.1898334'N 19°33.1336668'E format DMS (stopnie, minuty, sekundy): 50°27'11.39''N 19°33'08.02''E
Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu - widok od zachodu na zdjęciu sprzed 1915 r.
Bibliografia
Borkowski Jacek - Orle Gniazda Jury Krakowsko Częstochowskiej
Fidura Jolanta - Zamki i inne warownie wyżyny krakowsko-częstochowskiej
Guerquin Bohdan - Zamki w Polsce
Jurasz Tomasz - Zamki i ich tajemnice
Kaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
Kajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
Kornecki Marian - Zamki i dwory obronne ziemi krakowskiej
Rogiński Ryszard - Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy
Sypek Robert - Zamki i obiekty warowne Jury Krak.-Częst.
Podobny widok zamku jak wyżej na pocztówce z początku XX wieku
Galeria zdjęć
Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt POZA zdjęciem.
Zdjęcia wykonane wiosną 2014
Zdjęcia wykonane wiosną 2009
Zdjęcia wykonane: latem 2001, a poniżej jesienią 2002 po nakręceniu przez Wajdę "Zemsty"
Filmy wideo
Zamek Ogrodzieniec z drona 4K
Zamek Ogrodzieniec Jesienią z Drona 4K
Zamek Ogrodzieniec - XVI Najazd Barbarzyńców
Zamek w Ogrodzieńcu zimą z drona 2019
Noclegi
Dwa stare zdjęcia zniszczonej bramy do zamku właściwego. Z 1911 r. autorstwa Juliusza Dzierżanowskiego oraz z 1896 r. Józefa P. Dziekońskiego. Między herbami widać zaginioną tablicę fundacyjną Bonerów
Podzamcze - Hotel "Boner", ul. Wojska Polskiego 21, tel. (032) 673 21 45, 673 22 20
Podzamcze - Pok. Gośc. "Karczma Jurajska", Plac Jurajski 1, tel. (032) 67 32 079, gsm 501 172 273
Podzamcze - Pok. Gościnne "BAJM", ul. Wojska Polskiego 41a, tel. (032) 67 32 866, gsm 505 101 989 Podzamcze - Pok. Gościnne "SKALNY" oraz pole namiotowe, ul. Partyzantów 8,
tel. (032) 67 33 317
Podzamcze - Agroturystyka-Halina Pilarczyk, ul. Skałkowa 4, tel. (032) 67 33 166
Podzamcze - Gospodarstwo agroturystyczne, ul. Wojska Polskiego 2,
tel. (032) 67 32 102 Podzamcze - Agroturystyka-Elżbieta Stefańska, ul. Zamkowa 15,
tel. (032) 67 33 196 Zawiercie - OSiR, ul. Moniuszki 10, tel. (032) 672 23 32 Zawiercie - Hotel Putek, ul. Paderewskiego 61, tel. (032) 671 56 10
Proponujemy wyszukanie noclegu w opisywanej miejscowości lub jej okolicy w serwisach noclegowych.
Oferty cenowe online są zwykle atrakcyjniejsze niż rezerwacje telefoniczne!
Miniforum
Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.
Ostatnie wpisy
Re: Re: imprezy na zamku Autor: zed Data: 2011-10-09 18:13:37
polecam imprezy na zamku w Chudowie
Re: Jeszcze w sprawie tandety na zamkowym dziedzińcu Autor: Morski Jerzy. Data: 2011-09-25 21:43:13
Moim zdaniem także nie powinno tam się sprzedawać tego syfu ... owszem może być sprzedaż jakiejś zbroi ale tam już się sprzedaje nawet baloniki, zabawki (pseudo) po prostu chińskie głupoty.
Zgadzam się także z ludźmi co piszą że Ci ludzie z tego żyją ... ale skoro tam pracują może znaleźliby inną pracę w tym samym miejscu - opłacaną z innych źródeł. Może tam zrobić jakieś scenki rodzajowe, może zaciekawić jakąś historią, nawet coś wymyślić walki rycerzy o królewnę ... brak wyobraźni ? Jakbym był właścicielem coś bym wymyślił. I Ci ludzie zamiast handlować szajsem byli by przebrani za mieszkańców tego zamku i robili niezłe show - za które ludzie by płacili i chętnie oglądali.
Obok jest zamek bobolice - tam jeszcze gorsza kicha. Szkoda że tak mało można się dowiedzieć i zobaczyć poza niszczejącymi murami i chińskimi zabawkami.
Tutaj chyba jest potrzebna współpraca władzy publicznej z właścicielami i jakoś to ogarnąć.
Re: imprezy na zamku Autor: turystka Data: 2011-05-27 10:10:03
Barbażyńcy 2011 to wielka klapa, poziom żenujący, pomyśleć że jeszcze 3-4 lata temu była to jedna z największych imprez w
kraju.
(c) 2001-2024 bd - Kontakt - Polityka Prywatności Wszelkie prawa do własnych zdjęć i tekstów zastrzeżone, nie mogą być one wykorzystywane bez mojej zgody. Nie udzielam pozwolenia na kopiowanie opisów.
Wykryto blokadę reklam :-(
ZamkoMania.pl to prywatny, niezależny serwis historyczno-krajoznawczy. Nie finansuje nas żadna firma ani instytucja. Pozwalając na wyświetlenie paru nienarzucających się reklam wspierasz nasze dalsze funkcjonowanie i aktualizację informacji.
Dlatego prosimy o wyłączenie blokowania reklam na tej stronie (instrukcja jak to zrobić w: AdBlock, Adblock Plus, Ghostery, uBlock Origin).